Komentarz i przekład z włoskiego Izabella Teresa Kostka.
Commento e traduzione in polacco Izabella Teresa Kostka.
***
Oggi vorrei condividere con Voi sei poesie scelte di Erika Signorato, una voce poetica dedicata all’ascolto interiore del paesaggio, del silenzio e della memoria. Nei suoi versi, divenuti spazio di riflessione e ascolto dell’anima, convivono il visibile e l’invisibile, il quotidiano e l’infinito. La natura dialoga con la musica e ogni verso della poetessa invita a rallentare e a riconoscere, in ogni respiro, l’infinito che ci attraversa.
*
Dziś chciałabym podzielić się z Państwem sześcioma wybranymi wierszami Eriki Signorato - poetki, której twórczość poświęcona jest wewnętrznemu wsłuchiwaniu się w pejzaż, ciszę i pamięć. W jej wierszach, które stają się przestrzenią refleksji i wsłuchiwania się w głos duszy, współistnieje to, co widzialne, i to, co niewidzialne, codzienność i nieskończoność. Natura jest w stałym dialogu z muzyką, a każdy wers poetki zaprasza, by zwolnić i rozpoznać, w każdym oddechu, przenikającą nas nieskończoność.
***
Erika Signorato ha sempre coltivato l’amore per le lettere e per la musica, compiendo studi classici e musicali. Vive e lavora a Trieste, dove svolge la professione di insegnante. Ama i suoni, i silenzi, le risonanze. Vienna, Trieste e le Dolomiti ritornano come luoghi a lei particolarmente cari e il camminare ricercando panorami è desiderio vivo e necessario. Suoi testi poetici hanno ricevuto premi e riconoscimenti in occasione di vari concorsi letterari sia per libro edito che per raccolte e poesie inedite, così anche diverse note di lettura e recensioni. Singoli testi e contributi figurano in riviste, blog e antologie. Sono state pubblicate le sillogi “In levare” (Delta 3 Edizioni, 2023),“La memoria del sale” (puntoacapo Editrice, 2025) ) e la plaquette “sull’altra sponda di tutto - esodo”, in dialogo con la poetessa Danila Di Croce (collana “amorgos” diretta da Luca Pizzolitto per la casa editrice ilglomerulodisale, 2026).
*
Erika Signorato od zawsze pielęgnowała miłość do literatury i muzyki, kształcąc się w zakresie nauk klasycznych i muzyki. Mieszka i pracuje w Trieście, w którym wykonuje zawód nauczycielki. Kocha dźwięki, ciszę i rezonanse. Wiedeń, Triest i Dolomity powracają jako miejsca szczególnie jej bliskie, a wędrówka w poszukiwaniu pejzaży jest jej żywym i niezbędnym pragnieniem. Jej teksty poetyckie otrzymały nagrody i wyróżnienia w różnych konkursach literackich, przyznane zostały zarówno za opublikowane tomy, jak i za zbiory oraz wiersze jeszcze niepublikowane, a także doczekały się licznych omówień i recenzji. Pojedyncze teksty i utwory ukazały się w czasopismach, na blogach i w antologiach. Opublikowała następujące zbiory poetyckie: "W uniesieniu” ("In levare", Delta 3 Edizioni, 2023), "Pamięć soli” ("La memoria del sale", puntoacapo Editrice, 2025) oraz tomik "Po drugiej stronie wszystkiego - exodus” ("Sull’altra sponda di tutto - esodo"), powstały w dialogu z poetką Danilą Di Croce (seria "amorgos” pod redakcją Luki Pizzolitto, wydawnictwo ilglomerulodisale, 2026).
****
Cinque testi tratti da “La memoria del sale”, Puntoacapo Editrice, febbraio 2025 (prefazione di Ivan Fedeli, collana Intersezioni diretta da Mauro Ferrari) e una poesia inedita.
*
Pięć tekstów zaczerpniętych z tomu "La memoria del sale / Pamięć soli”, Puntoacapo Editrice, luty 2025 (przedmowa Ivana Fedeliego, seria "Intersezioni” pod redakcją Mauro Ferrariego) oraz jeden niepublikowany wiersz.
***
SCRITTURE
eppure di tanto inchiostro
non lo ricordavo il mare,
è durato un attimo
poi l’argento a spandersi
sul filo delle ondine, chiome
alla nudità del crepuscolo
e subito un cormorano, giù
a raccogliere gli abissi, risalire
il nero, trascinarlo, le ali
a versare il manto, il disincanto
- avanza la notte sullo scoglio -
non lo ricordavo proprio il mare
di tanto inchiostro a segnarmi,
a togliermi la luna, a confondermi
bianco il foglio, il tuo volto, il verso.
(Trieste, lungomare a Barcola)
*
PISMA
a jednak z takiej ilości atramentu
nie pamiętałam morza,
trwało to chwilę
potem srebro rozlało się
po krawędzi fal, czupryny
w nagości zmierzchu
i nagle kormoran, leciał w dół,
by zebrać otchłanie, wyciągnąć
czerń, wlec ją, skrzydłami
wylewać płaszcz, rozczarowanie
- noc posuwa się po skale -
nie pamiętałam morza
z takiej ilości atramentu, by mnie naznaczyć,
by odebrać mi księżyc, by mnie zmylić
biała kartka, twoja twarz, wers.
(Triest, nadmorska promenada w Barcoli)
****
UN CANTO
di che nota i papaveri
ostinati nel maggio,
un rosso che s’incarna
- memorie, fili -
sono robusti i sogni
quando cantano radici.
*
PIEŚŃ
jaką nutą są maki
uparte w maju,
wcielająca się czerwień
- wspomnienia, nici -
krzepkie są sny
gdy śpiewają korzenie.
****
INTRECCI A SEOUL
è una preghiera strana
il credo dei grattacieli,
sminuzzato mantra
di ascensori esistenziali,
gradini di nuovi loto
fioriti al neon e quel passo
tra la torre e il tempio,
un gong lontano
al cuore delle insegne,
muore il tempo a Myeongdong,
si conta senza il quattro
il soju e un palpito nel giorno.
*
SPLOTY W SEULU
to dziwna modlitwa
credo wieżowców,
rozkruszona mantra
egzystencjalnych wind,
stopnie nowych lotosów
rozkwitłych w neonach i ten krok
między wieżą a świątynią,
odległy gong
w sercu szyldów,
umiera czas w Myeongdong,
odlicza się bez czwórki*
soju i puls w ciągu dnia.
* Wers "odlicza się bez czwórki" odnosi się do koreańskiego przesądu: liczby 4 unika się w Korei, ponieważ jej wymowa "sa” brzmi jak chiński znak oznaczający "śmierć”. W praktyce w niektórych budynkach pomija się więc czwarte piętro.
***
VITA
si cercano nei secoli
respiri differenti,
il passo del pruno
e l’ulivo sulla Storia
- tu credevi alle pietre
immobili nel tempo,
è l’istante invece
che persuade l’infinito.
(Appia antica)
*
ŻYCIE
przez wieki szuka się
odmiennych oddechów,
kroku tarniny
i drzew oliwnych na kartach Historii
- wierzyłaś kamieniom
nieruchomym w czasie,
a przecież to chwila
przekonuje nieskończoność.
(Appia antica)
***
LIMINA
amami a Ponterosso
questa sera,
due sorsi di blues
e il mio nome,
il tramonto
slacciato sulle labbra,
sillaba un adagio
alla vita che non vede,
il giorno nel segreto
a bagliori chiusi
- è troppo freddo
il gusto della pelle
se mi risvegli presto,
aspettami in quell’accordo
senza risoluzione,
non voglio che arriviamo
dove muore il sole -
amami a Ponterosso
questa sera,
crederemo insieme
alle ombre controtempo,
all’alba che lusinga.
(Trieste)
*
GRANICE
kochaj mnie w Ponterosso
dziś wieczorem
dwa łyki bluesa
i moje imię,
zachód słońca
rozwiązany na ustach,
sylabizuje adagio
życiu, które nie widzi
dnia w sekrecie
przy zamkniętych błyskach
- zbyt zimny jest
smak skóry
jeśli zbudzisz mnie zbyt wcześnie,
czekaj na mnie w tym akordzie
bez rozwiązania,
nie chcę, byśmy dotarli
tam, gdzie kona słońce -
kochaj mnie w Ponterosso
dziś wieczorem,
uwierzymy razem
w cienie wbrew czasowi,
w świt, co nam schlebia.
(Triest)
*****
si dovranno rivedere
folle di volti, cartapeste
scavate tra il chiasso
- io cerco negli stracci di vita
i fori intagliati, gli occhi
sopra le voci, i boccioli spersi
d’aprile, il lento fiorire
i tuoi fogli a dirmi che il rosso
è vero e vero l’azzurro
il silenzio se nel buio canta.
(inedita)
*
trzeba będzie ponownie zobaczyć
tłumy twarzy, papier-mâché
wydrążone pośród zgiełku
- szukam w strzępach życia
wyciętych otworów, oczu
ponad głosami, rozsianych kwietniowych
pąków, powolnego kwitnienia
twych kartek, mówiących mi, że czerwień
jest prawdziwa i prawdziwy jest błękit
milczenie, jeśli śpiewa w ciemności.
(niepublikowany)
***
Commenti
Posta un commento
Grazie per il tuo commento torna a trovarci su Alessandria post