Focus letterario / Fokus literacki: Małgorzata Skwarek - Gałęska , poesie scelte tra neuroscienza, cosmologia, fisica matematica e memoria / Małgorzata Skwarek - Gałęska, głos poetycki pomiędzy neuronauką, kosmologią, fizyką matematyczną i pamięcią.
Commento e traduzione in italiano Izabella Teresa Kostka.
Komentarz i przekład na język włoski Izabella Teresa Kostka.
***
La poesia sorprende e, come forma d’arte, si fonda oggi su una grande libertà espressiva. Il verso libero, svincolato da rigide regole metriche e da severe norme linguistiche, fa sì che l’intera raffinatezza del processo creativo dipenda esclusivamente dal talento dell’autore. Di certo, questo talento non manca a Małgorzata Skwarek-Gałęska, poetessa di origine polacca, che ho invitato con grande entusiasmo a partecipare alla puntata odierna di "Focus letterario / Fokus literacki".
Quella di Małgorzata Skwarek-Gałęska è una scrittura pluridimensionale che attraversa settori apparentemente distanti: neuroscienze, cosmologia, fisica matematica, biologia evolutiva, memoria individuale e storia collettiva, per ricomporli in una visione aggiornata dell’essere umano. La parola poetica non si limita a descrivere il mondo, ma lo osserva come un organismo vivente, un individuo il cui destino è inseparabile da quello dell’universo. La guerra, la maternità, l’infanzia, la memoria, il corpo, il cervello, le stelle e il futuro di Marte appartengono all'orizzonte letterario esteso ben oltre ogni dimensione tradizionale. Ogni elemento rimanda all’altro, dando vita a una rete di relazioni sorprendenti che supera i confini tradizionali e culturali.
È affascinante osservare come la precisione del lessico scientifico applicato dall’autrice conviva armoniosamente con immagini di intensa forza lirica. Il risultato è la scrittura che invita a una profonda riflessione senza rinunciare all’emozione e a una straordinaria contemporaneità.
Vorrei sottolineare che non si tratta di una semplice contaminazione di linguaggi, ma di un vero e proprio modus operandi: la poesia diventa lo spazio in cui il sapere scientifico e l’esperienza spirituale dialogano ininterrottamente. Il mondo poetico di Małgorzata Skwarek-Gałęska è un sistema complesso in cui convivono cellule, sinapsi, batteri, stelle, galassie, memoria biologica e storia dell’umanità. In testi come "Fisica matematica", "Ognuno ha la sua montagna", "Da stelle sparse" o "Futurologia", la terminologia scientifica attraversa ogni verso senza creare alcun senso di estraneità, al contrario, genera nuove configurazioni simboliche. Il lessico specialistico diventa autentica materia poetica.
A questa struttura cosmico-scientifica si affianca una profonda attenzione rivolta alla memoria personale. Componimenti come "Registrate sul disco rigido" e "La madre ideale" dipingono i ricordi dell’infanzia e della maternità come tele preferite della memoria affettiva. Gli oggetti della quotidianità: una bambola di pezza, una scatola di bottoni, un letto di corda, assumono un intenso valore emotivo, custodito con delicatezza nella "memoria dell’ippocampo", dove biografia e neuroscienza si intrecciano continuamente.
Un altro livello fondamentale della raccolta è costituito dalla responsabilità civile. La guerra, evocata dall’epigrafe ispirata a Sun Tzu, non viene rappresentata attraverso l’eroismo, ma attraverso la fragilità della parola poetica. Sono i poeti a raccogliere i caduti, a compiere "esorcismi di parole", ad affidare il canto a una necessità. La poesia non pretende di arrestare la violenza, ma restituisce dignità alle vittime.
Sul piano strettamente stilistico domina l’essenzialità del verso. Le poesie di Skwarek-Gałęska rinunciano alla punteggiatura forte, affidando il ritmo ai collegamenti verbali e alle pause interne. Le immagini si susseguono con naturalezza, sostenute da inattese associazioni linguistiche di grande impatto espressivo. La metafora non è mai un semplice ornamento, ma nasce dall’osservazione della realtà circostante e conferisce alle parole un significato più dettagliato.
La nostra esistenza, l’amore e l’universo appaiono come manifestazioni dell’incommensurabile vastità del cosmo stesso.
La voce poetica di Małgorzata Skwarek-Gałęska supera i confini tra lirica intimista, sapere scientifico e poesia civile, collocandosi con naturalezza in una dimensione che abbraccia la storia della specie umana e l’evoluzione dell’universo. È una poesia profondamente contemporanea, che considera il sapere non come un limite dell’immaginazione, ma come una delle sue espressioni più alte e creative.
Buona lettura!
Izabella Teresa Kostka
Agosto 2026
*
Poezja zaskakuje i jako forma sztuki opiera się dziś na wielkiej swobodzie wyrazu. Wiersz wolny, uwolniony od rygorystycznych reguł metrycznych i surowych norm językowych, sprawia, że całe wyrafinowanie procesu twórczego zależy wyłącznie od talentu autora. Tego talentu z pewnością nie brakuje Małgorzacie Skwarek-Gałęskiej, poetce polskiego pochodzenia, którą z wielkim entuzjazmem zaprosiłam do udziału w dzisiejszym odcinku rubryki p.t. "Focus letterario / Fokus literacki".
Twórczość Małgorzaty Skwarek-Gałęskiej ma charakter wielowymiarowy i przenika obszary pozornie odległe od siebie: neuronaukę, kosmologię, fizykę matematyczną, biologię ewolucyjną, pamięć jednostkową oraz historię zbiorową, by następnie połączyć je w uaktualnioną wizję człowieka. Słowo poetyckie nie ogranicza się do opisywania świata, lecz postrzega go jako żywy organizm, istotę, której los pozostaje nierozerwalnie związany z losem wszechświata. Wojna, macierzyństwo, dzieciństwo, pamięć, ciało, mózg, gwiazdy i przyszłość Marsa należą do jednego horyzontu literackiego, wykraczającego daleko poza wszelkie tradycyjne granice. Każdy element odsyła do kolejnego, tworząc sieć zaskakujących relacji, które przekraczają utrwalone granice kulturowe i tradycyjne podziały.
Fascynuje mnie obserwowanie, w jaki sposób precyzja naukowego języka stosowanego przez autorkę harmonijnie współistnieje z obrazami o niezwykłej sile lirycznej. Efektem tego jest twórczość, która skłania do głębokiej refleksji, nie rezygnując przy tym z emocji ani z wyjątkowej współczesności formy.
Pragnę podkreślić, że nie mamy tu do czynienia z prostym przenikaniem się różnych języków, lecz z prawdziwym modus operandi: poezja staje się przestrzenią, w której wiedza naukowa i doświadczenie duchowe prowadzą nieustanny dialog. Poetycki świat Małgorzaty Skwarek-Gałęskiej stanowi złożony system, w którym współistnieją komórki, synapsy, bakterie, gwiazdy, galaktyki, pamięć biologiczna oraz historia ludzkości. W utworach takich jak "Fizyka matematyczna", "Każdy ma swoją górę", "Z rozsypanych gwiazd" czy "Futurologia" terminologia naukowa przenika każdy wers, nie wywołując poczucia obcości, wręcz przeciwnie, tworzy nowe konfiguracje symboliczne. Specjalistyczne słownictwo staje się autentycznym tworzywem poetyckim.
Tej kosmiczno-naukowej strukturze towarzyszy głęboka uwaga poświęcona pamięci osobistej. Wiersze takie jak "Zapisane na twardym dysku" oraz "Idealna matka" ukazują wspomnienia dzieciństwa i macierzyństwa jako ukochane obrazy pamięci emocjonalnej. Przedmioty codzienności: szmaciana lalka, pudełko z guzikami czy sznurkowe łóżko, nabierają intensywnej wartości uczuciowej, przechowywanej z czułością w "pamięci hipokampu”, w której biografia i neuronauka nieustannie się splatają.
Kolejnym istotnym wymiarem tego cyklu poetyckiego jest odpowiedzialność obywatelska. Wojna, przywołana przez epigraf inspirowany myślą Sun Tzu, nie zostaje ukazana poprzez heroizm, lecz poprzez kruchość poetyckiego słowa. To poeci podnoszą poległych, dokonują "egzorcyzmów słów”, powierzając pieśń konieczności. Poezja nie rości sobie prawa do zatrzymania przemocy, ale przywraca godność jej ofiarom.
Na płaszczyźnie stylistycznej natomiast dominuje oszczędność wersu. Poezja Skwarek-Gałęskiej rezygnuje z mocnej interpunkcji, powierzając rytm powiązaniom między słowami i wewnętrznym pauzom. Obrazy następują po sobie z naturalną płynnością, wspierane przez nieoczekiwane skojarzenia językowe o dużej sile wyrazu. Metafora nigdy nie jest zwykłym ornamentem, lecz rodzi się z uważnej obserwacji otaczającej rzeczywistości i nadaje słowom nowe, pogłębione znaczenie. Nasze istnienie, miłość i wszechświat jawią się jako przejawy niezmierzonego obrazu samego kosmosu.
Poetycki głos Małgorzaty Skwarek-Gałęskiej przekracza granice między liryką intymną, wiedzą naukową i poezją obywatelską, z naturalną swobodą wpisując się w przestrzeń obejmującą historię gatunku ludzkiego oraz ewolucję wszechświata. Jest to poezja głęboko współczesna, która postrzega wiedzę nie jako ograniczenie wyobraźni, lecz jako jedną z jej najwyższych i najbardziej twórczych form.
Życzę fascynującej lektury!
Izabella Teresa Kostka
Sierpień 2026
***
"Tam gdzie nie da się uniknąć
Bitwy, trzeba ją podjąć”
Sun Tzu
*
pociski wrosły w glebę - kiełkują
poeci nie poddają się bez walki
zbierają upadłych
czynią nad nimi egzorcyzmy słowa
pokojowo nastawieni do teorii
wchodzą w wojnę jak sprawnie
uwiedziona kochanka
pokonani bronią obosieczną
- łatwy żer historii -
oddają serca płonące pieśnią
we władanie konieczności
***
“ Là dove non si può evitare
la battaglia, bisogna affrontarla”
Sun Tzu
*
i proiettili sono radicati nella terra - germogliano
i poeti non si arrendono senza combattere
raccolgono i caduti
compiono su di loro esorcismi di parole
pacificamente orientati verso la teoria
entrano in guerra con la stessa abilità
di un’amante sedotta
sconfitti da un’arma a doppio taglio
-facile preda della storia -
affidano i cuori ardenti di canto
al dominio della necessità
***
IDEALNA MATKA
za dużo jedno słowo
za mało jeden gest
zawsze nie tak
a przecież chciałam
przecież mogłam
być doskonała
to nie był ten dzień
gdy rodziły się
idealne
matki
one już dawno przekroczyły
Rubikon sumienia
góry własnych możliwości
*
LA MADRE IDEALE
una parola di troppo
un gesto troppo poco
sbagliato sempre
eppure volevo
eppure potevo
essere perfetta
non era quel giorno
quello in cui nascevano
le madri
ideali
loro avevano già da tempo oltrepassato
il Rubicone della coscienza
le montagne delle proprie possibilità
***
ZAPISANE NA TWARDYM DYSKU
sznurkowe kratki łóżka
obrazek z matką karmiącą
obok butelką karmiła moja
drążona ściana uczucia
dziury pochłaniały sen
węgiel chrupał w zębach
pierwsza lalka szmacianka od trosk
puchnąca od szeptu i pocałunków
pudło starych guzików
pełna szkatuła skarbów
plastikowa łazienka z wanną dla mini krasnali
- zbierałam łzy żeby mogły się kąpać
wieszcze sny jeszcze się nie sprawdziły
zawsze gotowe ukrywają się
w szufladach rzeźbionej szafy
tam delikatny dotyk białej mgły
ciepłe objęcia nocy
pamięć hipokampu
*
REGISTRATE SUL DISCO RIGIDO
le grate di corda del letto
il disegno di una madre che allatta
accanto, con il biberon, nutriva la mia
parete scavata dei sentimenti
i buchi inghiottivano il sonno
il carbone scricchiolava tra i denti
la prima bambola di pezza, fatta delle preoccupazioni,
si gonfiava di sussurri e baci
una scatola di vecchi bottoni
uno scrigno pieno di tesoriun bagno di plastica con una vasca
per minuscoli nani
– raccoglievo lacrime perché potessero fare il bagno
i sogni profetici non si sono ancora avverati
sempre pronti si nascondono
nei cassetti dell’armadio intagliato
lì un delicato tocco di nebbia bianca
il caldo abbraccio della notte
la memoria dell’ippocampo
***
KAŻDY MA SWOJĄ GÓRĘ
ciężko ją znaleźć w milimetrze sześciennym mózgu
trzeba przemierzyć pięćdziesiąt siedem tysięcy komórek
sto pięćdziesiąt milionów synaps
dozwolona szybkość siedemset dwadzieścia kilometrów na
czy Maria dotarła na szczyt
czy góra Tamary miała zapach farby
jak szybko gasło światło Janki i Ireny
nasze odciski palców twarz nie czynią nas unikalnymi
czy Regina Iza Pola stały się wyjątkowe dzięki poszukiwaniom
czy Halina pokonując kolejną barierę tworzyła wiersz
niewiele wiemy o mózgu ale wiemy że
kosmiczne pająki ruszyły do miasta Inków na Marsie
*
OGNUNO HA LA SUA MONTAGNA
è difficile trovarla in un millimetro cubo di cervello
bisogna attraversare cinquantasettemila cellule
centocinquanta milioni di sinapsi
velocità consentita settecentoventi chilometri all’ora
Maria è arrivata alla vetta?
la montagna di Tamara aveva odore di vernice?
quanto rapidamente si spegneva la luce di Janka e Irena?
le nostre impronte digitali, il nostro volto non ci rendono unici
Regina, Iza, Pola sono diventate eccezionali grazie alle ricerche?
Halina, superando un’altra barriera, creava la poesia?
sappiamo poco del cervello, ma sappiamo che
i ragni cosmici sono partiti verso la città degli Inca su Marte
***
Z ROZSYPANYCH GWIAZD
w centrum galaktyki czarna dziura
połyka wodór produkuje energię
- czuwa by się nie zmarnowała
gdy rozpadnie się kilka pokoleń gwiazd
może powstaną inne żywe składaki
przecież tylko na chwilę powierzono nam
żelazo azot wapń
kołyszę ciszę
wspomnienie światła
rozsypuję myśli na drodze mlecznej
próbuję poczuć fragmenty
gwiazd w prawej nerce
w kości lewej nogi hula kosmiczny wiatr
blakną ślady liter
skrada się nieznane
*
DA STELLE SPARSE
al centro della galassia un buco nero
inghiotte idrogeno produce energia
– veglia perché non vada sprecata
quando si saranno dissolte alcune generazioni di stelle
forse nasceranno altri viventi assemblati
del resto solo per un attimo ci sono stati affidati
ferro azoto calcio
cullo il silenzio
il ricordo della luce
spargo i pensieri sulla Via Lattea
cerco di sentire frammenti
di stelle nel rene destro
nell’osso della gamba sinistra danza il vento cosmico
sbiadiscono le tracce delle lettere
si insinua l’ignoto
***
FUTUROLOGIA
budują już marsjańskie miasta
zaplanowane
dotowane
budulec wygenerują mikroorganizmy
tlen z dwutlenku
cyjanobakterie w duecie z pleśnią
przerobią dostępne na potrzebne
e-coli wyprodukuje ekotworzywa
drukarki trzy d pomogą postawić
wieżowce z gruntu jaki jest
nawet rośliny dały się przekonać
do kosmicznej gleby
autorzy fantastyki zostaną w książkach
a nuklearne rakiety co czterdzieści pięć dni
przywiozą śmieci i turystów
na zużytą ziemię
póki jest...
*
FUTUROLOGIA
stanno già costruendo città marziane
progettate
finanziate
le materie prime saranno prodotte da microrganismi
ossigeno dall'anidride carbonica
i cianobatteri in coppia con le muffe
trasformeranno ciò che è disponibile in ciò che serve
E. coli produrrà biomateriali
le stampanti 3D aiuteranno a costruire
grattacieli dal suolo che c'è
perfino le piante si sono lasciate convincere
ad abitare il suolo cosmico
gli autori di fantascienza resteranno nei libri
e i razzi nucleari, ogni quarantacinque giorni,
porteranno rifiuti e turisti
sulla Terra consumata
finché ci sarà…
***
WĄPLIWOŚCI
od miliardów lat w niszach skał istnieje kosmos
nagłe wtargnięcie kończy się czarną dziurą
żebropławy mogą się cofnąć do postaci larwalnej
z dojrzewaniem czekać na lepsze czasy
dwa kalekie osobniki połączą się w jeden byt
niesporczaki zasypiają gdy poczują wolne rodniki
kim jesteśmy żeby zaglądać w zęby ślimakom
niszczyć światy
eksperymentować na innych
my którzy wciąż nie potrafimy
zapanować nad własnymi komórkami
*
DUBBI
da miliardi di anni, nelle nicchie della roccia, esiste il cosmo
un'irruzione improvvisa finisce in un buco nero
gli ctenofori possono tornare allo stadio larvale,
attendere tempi migliori prima di maturare
due individui menomati si uniscono in un solo essere
i tardigradi si addormentano quando percepiscono i radicali liberi.
chi siamo noi per guardare in bocca alle lumache,
distruggere mondi,
fare esperimenti sugli altri,
noi che ancora non sappiamo
governare le nostre stesse cellule
***
FIZYKA MATEMATYCZNA
osiem wymiarów w czasoprzestrzeni
pięć promienia
twistory sześciowymiarowe
liczby dodatnie i ujemne
czujemy przestrzeń w sobie i wokół
niektórzy tylko w sobie
-nie jest liniowa ni płaska
bywa dodatnia i ujemna
słucham enty raz Rogera Penrose'a
zaczynam widzieć migają iskry
obracam się coraz szybciej
wpadam w geometryczną sieć
w tym hamaku mogę policzyć struny
wrócić w zmodyfikowane wymiary pokoju
-trzy plus czas
*
FISICA MATEMATICA
otto dimensioni nello spaziotempo
cinque del raggio
twistori a sei dimensioni
numeri positivi e negativi
sentiamo lo spazio dentro di noi e intorno a noi
alcuni soltanto dentro di sé
- non è lineare né piatto,
può essere positivo e negativo,
ascolto Roger Penrose per l'ennesima volta.
comincio a vedere scintille lampeggiare
ruoto sempre più velocemente,
cado in una rete geometrica.
in questa amaca posso contare le stringhe,
tornare alle dimensioni modificate della stanza
-tre più il tempo.
***
JESTEM TOBĄ
grają w kolory maskując przerażenie
obowiązkowy spacer będzie miał
ciężarki na stopach
modlą się stawiają pasjanse
zaklinają los z nadzieją że miną dni
znikną rowy melioracyjne –
od wieków odpływają nimi ludzie i historie
ziemia lepiona wieloma językami
niesie geny neandertalczyków denisowian
wszystkich ras i religii
rośliny które jemy były nimi
powietrze którym oddychamy wydychają inni
wojny które przeszły od zawsze zostawiały DNA
jestem Tobą jesteś mną
niemierzalny wymiar kosmosu to miłość
*
SONO TE
giocano con i colori mascherando il terrore
la passeggiata obbligatoria avrà
pesi ai piedi
pregano, fanno i tarocchi,
incantano il destino nella speranza che i giorni passino,
che scompaiano i fossi di bonifica –
da secoli vi scorrono via persone e storie,
la terra plasmata da molte lingue
porta in sé i geni dei Neanderthal, dei Denisoviani,
di tutte le razze e di tutte le religioni
le piante di cui ci nutriamo sono state loro
l'aria che respiriamo è il respiro di altri
le guerre che hanno attraversato il tempo
hanno sempre lasciato il loro DNA
io sono te, tu sei me.
la dimensione incommensurabile del cosmo è l'amore.
***
ONA
sen uciekł pod ciemne niebo
nie dał się zwabić
kołysanką Brahmsa ani liczeniem okien
dziesiąte sudoku przymykało powieki
lecz błąd zabrzmiał jak budzik
rozbudził obrazy na ścianie
rozpaczliwie potrzebowałam znaleźć kawałek ziemi
choć jedną gwiazdę w ciemności
to tak nie działa - prędzej zobaczę słowo
w które nie wierzę
zwężające się źrenice prawdy
ona ma gładkie oblicze
zazdroszczę jej złudzeń
ciągle otwartego obiektywu spojrzeń
*
LEI
il sonno è fuggito sotto il cielo scuro,
non si è lasciato attirare
dalla ninna nanna di Brahms né dal contare le finestre,
il decimo sudoku socchiudeva le palpebre,
ma un errore ha risuonato come una sveglia
e ha ridestato le immagini sul muro
avevo un bisogno disperato di trovare un lembo di terra,
anche una sola stella nel buio
non funziona così - prima vedrò una parola
in cui non credo,
le pupille della verità che si restringono
lei ha un volto levigato
invidio le sue illusioni,
l'obiettivo del suo sguardo sempre aperto.
***
ZDZIWIENIE
tylu nas że moglibyśmy ten świat na rękach
kołysać na nogi postawić
otrzepać z nienawiści
a próbujemy wynaleźć kolejne gwoździe do trumny
tylu nas, że niechby każdy opiekował się swoim
lasem drzewem trawnikiem psem kotem człowiekiem
tylu a takich nierozsądnie piłujących gałęzie
widzących koniec nosa w ogromnych lustrach
zapyziałych łazienek rozbieranego domu
nie słuchamy siebie nie kochamy
depczemy po palcach innym zagubionym
choć tylu nas z zamkniętymi oczami szuka świtu
*
STUPORE
siamo in tanti e potremmo cullare il mondo tra le mani,
rimetterlo in piedi,
scrollargli di dosso l'odio.
E invece cerchiamo di inventare altri chiodi per la bara
siamo in tanti e basterebbe che ognuno si prendesse cura
del proprio bosco, del proprio albero, del proprio prato,
del proprio cane, del proprio gatto, del proprio simile,
siamo in tanti, eppure così tanti, irragionevoli,
a segare il ramo su cui siamo seduti,
a vedere soltanto la punta del proprio naso
negli enormi specchi
dei bagni impolverati di una casa che viene smantellata
non ci ascoltiamo, non ci amiamo.
ci calpestiamo le dita, gli uni agli altri, tutti smarriti,
anche se siamo in tanti a cercare l'alba
a occhi chiusi
***
MIGAWKA
dwa rumby w lewo
mignął świat
jakby jeszcze się nie stało
w gardle zatrzymany krzyk
dwa kroki do tyłu
niedomknięte drzwi
czarny worek
jak rozpacz pędzącego
po asfalcie dnia
dwie myśli wstecz
zatrzymam się
na skraju
*
ISTANTANEA
due svolte a sinistra
il mondo è balenato
come se non fosse ancora accaduto
un grido fermo in gola
due passi indietro
una porta socchiusa
un sacco nero
come la disperazione
di un giorno che corre
sull'asfalto
due pensieri all'indietro
mi fermerò
sull'orlo
Commenti
Posta un commento
Grazie per il tuo commento torna a trovarci su Alessandria post