Focus letterario/ Fokus literacki: Tra filosofia, mito, e contemporaneità - poesie scelte di Paolo Menon / Między filozofią, mitem i współczesnością - Paolo Menon wiersze wybrane


Komentarz krytyczny i przekład z włoskiego Izabella Teresa Kostka.

Commento critico e traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka.

***

Vi sono autori che accolgo sempre con particolare piacere nella mia rubrica, i cui versi rappresentano per me una sfida, ma anche una costante fonte di ispirazione e uno stimolo a crescere come traduttrice letteraria. Tra queste personalità spicca senza dubbio Paolo Menon, del quale ho il piacere di presentare oggi un ciclo di poesie scelte.

       La poesia di Paolo Menon occupa un luogo spirituale insolito in cui il pensiero diventa complesso e l'immagine lirica  non si accontenta dell'ovvio. È la poesia che ricompone frammenti di storia, arte, filosofia, mito e cronaca in una lingua visionaria e imprevedibile, estremamente complicata da tradurre con naturalezza e autenticità.  Ci troviamo davanti a un lessico ricco, molto arduo, volutamente distante dalla semplificazione. Dietro questa complessità si percepisce la convinzione che l'esperienza umana, per essere espressa con verità, richieda parole in grado di contenere più livelli di significato contemporaneamente.

L'uomo descritto da Paolo Menon è trafitto dal dolore, dalla perdita, dalla memoria, dalla storia, dalla filosofia, dal mito e da una tensione continua. Tutti i testi rivelano una ricerca originale e piuttosto imprevedibile, sorprendente: la scrittura alterna forma lirica e prosastica ricche di espressioni visionarie. Il lessico contiene termini della tradizione classica, parole - ispanismi argentini, termini della contemporaneità tecnica e scientifica, intrecciando con agilità "iperuranio" e "algoritmi", "kyriale" e "termografia", "logos" e "marketing". È un linguaggio poetico molto individuale, fluttuante tra meditazione, filosofia e forza figurativa. È una scrittura pluridimensionale, di non facile costruzione che invita il lettore a rallentare per soffermarsi sulle immagini, lasciando che esse raccontino la loro complessità simbolica. Il poeta costruisce un mondo che non separa mai la percezione lirica dalla riflessione culturale, evidenziando struttura testuale densa in riferimenti filosofici, mitologici, religiosi, artistici e, anche, antropologici. Menon usa grecismi, latinismi e termini specialistici: ogni scelta linguistica contribuisce a costruire una dimensione stilistica che arricchisce la profondità del testo e invita sia il lettore sia, in questo caso, me come traduttrice a una partecipazione molto attiva. La difficoltà della traduzione del testo risiede, soprattutto, nell'interpretazione del significato di ogni verso.  Le immagini non seguono un cammino narrativo lineare, ma si manifestano attraverso combinazioni simboliche e improvvise metafore. Terra, pietra, ferro, acqua, carne e luce diventano elementi di una meditazione che attraversa il visibile per cercarne il nucleo invisibile.I temi come la crisi climatica, la pandemia, la digitalizzazione evitano il tono civile, assumendo piuttosto una forma simbolica capace di collocare il nostro presente tra valori e visioni universali.  Vorrei anche sottolineare, che la scrittura di Paolo Menon dimostra una ricca formazione filosofica. Il logos, la memoria, l'archetipo e il sacro formano le categorie che organizzano l' intero ciclo poetico in un itinerario di conoscenza e apprendimento più che in una consueta successione di testi letterari. L'assenza di una metrica  tradizionale non coincide con una perdita di musicalità, ma dona un'andatura elastica del discorso lirico, capace di alternare alta concentrazione e momenti riflessivi. 

     La scrittura di Paolo Menon è il luogo in cui il mondo può ancora essere interrogato, scoperto a partire dal suo  nucleo primordiale e restituito alla sua autentica, nobile  profondità.

Buona lettura!

Izabella Teresa Kostka, luglio 2026

***

Są autorzy, których goszczę zawsze z wyjątkową przyjemnością w mojej rubryce, a ich wiersze są dla mnie wyzwaniem, a także źródłem motywacji do nieustannego rozwoju jako tłumaczki literackiej. Do takich właśnie osobowości należy z pewnością Paolo Menon, którego cykl wierszy wybranych chcę Państwu dzisiaj zaprezentować. 

       Poezja Paola Menona zajmuje szczególne miejsce w przestrzeni duchowej, w której myśl nabiera złożoności, a obraz liryczny nie zadowala się tym, co oczywiste. To poezja, która scala fragmenty historii, sztuki, filozofii, mitu i współczesności w języku wizjonerskim i nieprzewidywalnym, niezwykle trudnym do przełożenia z zachowaniem naturalności i autentyczności. Obcujemy z leksyką bogatą, wymagającą i świadomie odległą od uproszczeń. Za tą złożonością kryje się przekonanie, że ludzkie doświadczenie, aby mogło zostać wyrażone w sposób prawdziwy, wymaga słów zdolnych pomieścić jednocześnie wiele poziomów znaczeń.

 Człowiek ukazany przez Paola Menona jest przeszyty bólem, stratą, pamięcią, historią, filozofią, mitem oraz nieustannym napięciem. Wszystkie utwory odsłaniają oryginalne, nieprzewidywalne i zaskakujące poszukiwanie formy: pisarstwo autora swobodnie przechodzi od formy lirycznej do prozatorskiej, obfitując w wizjonerskie obrazy. Słownictwo obejmuje terminy wywodzące się z tradycji klasycznej, argentyńskie hispanizmy oraz słownictwo współczesnej techniki i nauki, z niezwykłą swobodą zestawiając "hiperuranion” z "algorytmami”, "kyriale” z "termografią”,"logos” z "marketingiem”. To język poetycki głęboko indywidualny, oscylujący pomiędzy medytacją, filozofią i siłą obrazowania. To pisarstwo wielowymiarowe i niełatwe w konstrukcji, które skłania czytelnika do zwolnienia tempa lektury, zatrzymania się nad obrazami i pozwolenia im, by same odsłoniły swoją symboliczną złożoność.

Poeta buduje świat, który nigdy nie oddziela percepcji lirycznej od refleksji kulturowej, ukazując strukturę tekstu bogatą w odniesienia filozoficzne, mitologiczne, religijne, artystyczne, a także antropologiczne. Menon posługuje się grecyzmami, latynizmami i terminologią specjalistyczną. Każdy wybór językowy współtworzy wymiar stylistyczny, pogłębiający znaczenie tekstu i wymagający aktywnego uczestnictwa zarówno od czytelnika, jak i, w tym przypadku, ode mnie czyli tłumaczki. Trudność przekładu wynika przede wszystkim z konieczności interpretacji znaczenia każdego wersu. Obrazy poetyckie nie podążają linearną drogą narracji, lecz ujawniają się poprzez symboliczne zestawienia i nagłe metafory. Ziemia, kamień, żelazo, woda, ciało i światło stają się elementami medytacji, która przenika to, co widzialne, aby dotrzeć do niewidzialnego jądra. Tematy takie jak kryzys klimatyczny, pandemia czy cyfryzacja pozbawione są tonu społecznego: przyjmują raczej formę symboliczną, zdolną umieścić naszą współczesność w perspektywie wartości i uniwersalnych wizji. Pragnę również podkreślić, że twórczość Paola Menona świadczy o jego rozległej formacji filozoficznej. Logos, pamięć, archetyp i sacrum tworzą kategorie porządkujące cały cykl poetycki, który staje się drogą poznania i duchowego wtajemniczenia bardziej niż zwyczajnym zbiorem tekstów literackich. Brak tradycyjnej metryki nie oznacza utraty muzyczności, lecz nadaje wypowiedzi lirycznej elastyczny rytm, zdolny łączyć najwyższe napięcie z chwilami refleksji.

       Pisarstwo Paola Menona jest miejscem, w którym świat może być nadal poddawany pytaniom, odkrywany na nowo od swego pierwotnego jądra i przywracany do stanu swej  autentycznej, szlachetnej głębi.

Życzę interesującej lektury!

Izabella Teresa Kostka, lipiec 2026

***

Inediti  / Wiersze niewydane

*

CAVALLO IN DONO

Fuoriuscire dalle mie pulsioni,

rientrare nella mia vita come dono prezioso,

rivelarti cavallo di Troia; 

altri hanno adempiuto 

alla tua struttura: gli stessi 

che hai ospitato nelle viscere munifiche;

non c’è assalto esiziale più feroce

di quello a cui io stesso 

ho aperto la porta.

*

DAROWANY KOŃ 

Wyjść poza własne popędy,

powrócić do mego życia jako bezcenny dar,

okazać się koniem trojańskim;

inni wypełnili

twą konstrukcję: ci sami,

których gościłeś w swych hojnych wnętrznościach;

nie ma bardziej zgubnego szturmu

niż ten, któremu sam

otworzyłem drzwi.

***

LA CECITÀ DI GALA

Lavacri di terra

sul kyriale in agonia climatica

ammiccano il sole

che minaccia Hêméra: 

in ciò che resta 

Gaia ritrova viatici 

rigeneranti — orme 

di eternale restituzione —,

anche se lacera 

e a prima vista orba

di materico 

amore.

*

ŚLEPOTA GAI

Ziemne chrzcielnice 

na Kyriale konającym

w agonii klimatu

mrugają do słońca,

które zagraża Hemerze:

w tym, co pozostało,

Gaja odnajduje

odradzające wiatyki —

ślady wieczystego odrodzenia —

choć rozdarta

i na pierwszy rzut oka ślepa

na materialną

miłość.

***

DELL'UMANA, TERMICA ANATOMIA 

Sguardi duellanti, Venti e venti *

fermo immagine: vuote le strade, file 

di spettri e lamiere, corpi ridotti a macchia, 

dati di calore arancio; nessun volto, 

solo algoritmi di rischio.

Dalla trincea alla soglia di casa,

il sensore ignora l’uomo, cerca bersagli;

ma l’arte afferra il mirino 

di ferro e ribalta lo sguardo: 

ne spezza il controllo.

Richard Mosse tra i profughi insegue 

la fiamma; Antoine d'Agata nel virus cerca 

il respiro; Lozano-Hemmer libera 

il calore nell’aria; Ramistella 

e Mahr ricuciono il senso.

Non più dati che dividono 

o numeri muti, ma fuoco profondo 

che torna a vibrare: l’estetica del freddo 

si fa carne viva, restituendo l’Uomo 

al suo eterno esistenziale.

* "Venti e venti" = 2020, anno pandemico

*

O LUDZKIEJ, TERMICZNEJ ANATOMII

Spojrzenia na pojedynku,

Dwadzieścia i dwadzieścia *

zatrzymane w kadrze: puste ulice, szeregi

widm i blach, ciała zredukowane do plam,

pomarańczowe mapy ciepła; żadnej twarzy,

tylko algorytmy ryzyka.

Od okopu po próg domu

sensor nie dostrzega człowieka – szuka celu;

lecz sztuka chwyta żelazny celownik

i odwraca spojrzenie:

łamie jego władzę.

Richard Mosse wśród uchodźców ściga

płomień; Antoine d'Agata w wirusie szuka

oddechu; Lozano-Hemmer uwalnia

ciepło w powietrze; Ramistella

i Mahr zszywają sens.

Już nie dane, które dzielą,

ani nieme liczby, lecz głęboki ogień,

który znów zaczyna drżeć: estetyka chłodu

staje się żywym ciałem, przywracając Człowieka

jego odwiecznej egzystencji.

* Dwadzieścia i dwadzieścia= nawiązanie do roku pandemicznego

***

ELOGIO DELL'ERRORE VIVO

L'occhio s'incanta sul fango 

vibrante, sullo sbaglio perfetto 

che svela l’umano;

non teme il deforme 

che morde la fibra, ma il gelido bianco, 

perfetto e lontano.

Il popolo schiva la fame 

del vuoto: nel minimalismo 

non vede che morte;

risponde col caos, 

col rito devoto di chi stratifica 

la propria sorte.

Tra la grazia di Ricci 

e il rigore di Stirling, tra l'urlo di Pasolini 

e il freddo di Hamilton, muore

l'autentico se un lucido marketing

vende la vita dentro 

un salotto.

L'errore non abita i testi 

o il pulpito: è il battito nudo che rompe 

lo schema, l'unica traccia

 

di un corpo che è spirito:

anima sporca 

che vince il sistema.

*

POCHWAŁA ŻYWEGO BŁĘDU

Oko zachwyca się drżącym

błotem, doskonałym błędem,

odsłaniającym człowieka;

nie lęka się deformacji,

wgryzającej się we włókno, lecz lodowatej bieli,

doskonałej i odległej.

Lud ucieka przed głodem

pustki: w minimalizmie

spostrzega tylko śmierć;

odpowiada chaosem,

wiernym rytuałem tych, co nawarstwiają

własny los.

Między łaską Ricciego

a rygorem Stirlinga, między krzykiem Pasoliniego

a chłodem Hamiltona umiera

to, co autentyczne, gdy wyrachowany marketing

sprzedaje życie we wnętrzu

salonu.

Błąd nie mieszka w tekstach

ani na ambonie: to nagi puls, który niszczy 

schemat, jedynym śladem

ciała, które jest duchem:

brudną duszą 

zwyciężającą system.

***

IL FIAT CREAT(T)IVO

Sei camera di compensazione:

     ratifichi l’esistente e taci;

   cedi alla rassicurante conformità 

mentre centoundici artisti sono altrove,

esiliati dal proprio padiglione;

tradita la visione ecumenica il diverso fuoco si spegne

e il fiat creat(t)ivo giace; eppure si potrebbe tornare 

alla funzione generativa

 smettendo la gestione reputazionale

    riabitando il rischio della visione

       accogliendo l’eccedenza che scuote

          strappando la speranza alla polvere:

         senza conflitto non v’è autorevolezza,

      senza l’azzardo del sangue

   non v’è che periferia 

del senso.

*

 FIAT*  KREA(K)TYWNY

Jesteś izbą wyrównawczą:

     utwierdzasz to, co istnieje, i milczysz;

  ulegasz uspokajającej zgodności,

podczas gdy stu jedenastu artystów pozostaje gdzie indziej,

wygnanych z własnego pawilonu;

zdradzona wizja ekumeniczna – gaśnie odmienny ogień,

a fiat krea(k)tywny spoczywa bezwładnie; a przecież można by powrócić

do funkcji stwórczej,

porzucając zarządzanie reputacją,

na nowo zamieszkując ryzyko wizji,

            przyjmując nadmiar, który wstrząsa,

                 wydzierając nadzieję z pyłu: 

               bez konfliktu nie ma autorytetu,

          bez odwagi krwi

     pozostają jedynie peryferie

znaczenia.

* <fiat> należy rozumieć odnosząc się do łacińskiego "niech się stanie" w szerszym tego słowa znaczeniu jako funkcja stwórcza, aktywna i kreatywna = pęd kreatywny 

***

VENEZIA IN LITICA CARNE

S’incrina l’ossatura di sale

nel logorio del passo distratto

che non sa restare

mentre Venezia — ostia 

di cristallo — scivola nel ventre 

di un tempo senza colpa;

e nuda nella litica carne 

si spoglia per rivestirsi di neri 

buranelli l’anima 

al calare del giorno:

soltanto l’eco dogale 

annega all’alba

mentre il fasto resta a divorare 

l’odore del pane dei forneri 

per calli e campielli;

sempre splendida 

anche nel guardarsi morire 

allo specchio in cui lapeggiano 

inarcanti baci d’acqua

su bricole e fondamenta 

che — presto, prestissimo — 

dimenticheranno 

il suo nome.

*

WENECJA W KAMIENNYM CIELE

Pęka solny szkielet

pod ciężarem roztargnionego kroku,

który nie potrafi wytrwać,

podczas gdy Wenecja — kryształowa

hostia — osuwa się w łono

czasu bez winy;

naga w swym kamiennym ciele

zrzuca z siebie szaty, by przyodziać duszę

w czarne koronki z Burano

u schyłku dnia.

tylko dożowskie echo

tonie o świcie,

gdy przepych nadal pożera

woń chleba z piekarni

unoszący się nad placami i zaułkami;

zawsze olśniewająca,

nawet gdy patrzy na własne konanie

w lustrze, w którym pluskają

wygięte pocałunki wody

na palach i nabrzeżach,

które — wkrótce, już niedługo—

zapomną

jej imię.

*** 

L'ALGEBRA E IL FERRO 

L’algebra non conta, incide; 

non è sudario per tutti il renile: 

è occhio che fissa la luce e la mastica, 

ne scarnifica il cuore e la beve;

non abiti la perdita: 

sei ciò che ne resta: nocciolo duro, 

binario spezzato nel mezzo 

del tunnel deflagrato, buio

e nel buio terra organica da coltivare;

il tramonto non toglie strada, 

è peso che ancor prima 

di affondare nelle mobili sabbie

smette di gridare; 

perciò non dare le spalle all’ombra: 

il ferro non ti sta davanti: 

ti attraversa.

*

ALGEBRA I ŻELAZO

Algebra nie liczy, wycina ślad;

nie dla wszystkich piaszczysty brzeg jest całunem:

jest okiem, które wpatruje się w światło i je przeżuwa,

ogołaca z ciała jego serce i je wypija;

nie obcujesz w stracie:

jesteś tym, co po niej pozostaje: twardym jądrem,

zerwanym torem pośrodku

wysadzonego tunelu, ciemnością 

i w tej ciemności – żyzną ziemią do uprawy;

zmierzch nie pozbawia cię drogi,

jest ciężarem, który zanim

zapadnie się w ruchome piaski,

przestaje krzyczeć;

dlatego nie odwracaj się od cienia:

żelazo nie stoi przed tobą:

przechodzi przez ciebie.

***

ESSERTI LINFA

Luce che cuce le sponde,

doppio bronzo tra i colli;

ombra della torre

e grido della vigna:

sei guizzo nel vetro

radice strappata al gorgo

linfa che non dà scampo.

*

BYĆ CI SOKIEM ŻYCIA

Światło, zszywające brzegi,

podwójny brąz między wzgórzami;

cień wieży

i krzyk winnicy:

jesteś błyskiem w szkle,

korzeniem wyrwanym z kłębu,

życiodajnym sokiem,

który nie pozostawia ucieczki.

***

ROSSO ANDINO

La terra di Salta 

è corpo nudo: cerco l’altare 

e trovo sangue 

di pietra; 

stupore è morso, 

non pensiero, 

è acqua incaica sorgiva, 

scalpello a gradina 

che interroga 

la roccia 

perché risponda 

con echi di polvere 

e fuoco;

mi fermo al primo sussulto 

del marmo scabro 

e incompiuto: 

sotto i colpi della subbia 

respira nel pianto 

la dea: Pachamama *

è respiro trattenuto 

da tiento e solitudini 

tra rumori d’Occidente 

contaminanti, alieni 

e contaminati;

pane appena sfornato 

e bombilla nel Mate

in comunione di polvere;

al latte offertomi 

sul vassoio di cardon seco 

non resisto; 

ho chiuso un cerchio 

di luce: l’Argentina 

è cartografia dell’anima; 

l’abisso sono io.

* Pachamama - Madre Natura per gli argentini;

* «Bombilla» è la cannuccia per mezzo della quale si beve l’erba Mate; 

*il «Cardon seco» è il Cactus secolare divenuto legno: un design traforato dalla natura di estrema eleganza

*

ANDYJSKA CZERWIEŃ

Ziemia Salty

jest obnażonym ciałem: szukam ołtarza,

a znajduję kamienną 

krew;

zachwyt jest ukąszeniem,

nie myślą;

jest źródlaną inkaską wodą,

zębatym dłutem,

zmuszającym 

skałę,

by odpowiedziała

echem pyłu

i ognia;

zatrzymuję się przy pierwszym drżeniu

surowego,

niedokończonego marmuru;

pod uderzeniami przecinaka

bogini oddycha przez łzy:

Pachamama

jest oddechem wstrzymanym

przez tiento* i samotności,

wśród skażających, obcych

i skażonych

odgłosów Zachodu;

świeżo wypieczony chleb

i bombilla w mate* –

komunia pyłu.

Nie potrafię odmówić

mleka podanego mi

na tacy z cardón seco.

Domknąłem krąg

światła: Argentyna

jest kartografią duszy;

otchłanią jestem ja.

* Tiento -  jest trudnym do  przełożenia terminem. Autor używa go w argentyńskim znaczeniu plecionego rzemienia lub skórzanego paska charakterystycznego dla kultury gauczów. 

* Pachamama – Matka Natura w tradycji andyjskiej, czczona również w Argentynie jako bóstwo ziemi i płodności.

* Bombilla – metalowa rurka z filtrem, służąca do picia naparu z yerba mate.

* Cardón seco – wysuszony pień wielowiekowego kaktusa cardón, który z czasem twardnieje jak drewno. Dzięki naturalnie ażurowej strukturze jest cenionym materiałem rzemieślniczym i dekoracyjnym w północnej Argentynie.

****

DOVE ALLIGNA L'ESISTENZA 

Mi abiti in onirica fonte

dalla cui bocca 

sgorgano perle di Mnemosyne 

e riverberi amletici di Yorick 

allignanti nell’essenza

di un abbraccio 

silvano.

*

TAM, GDZIE ISTNIENIE ZAPUSZCZA KORZENIE 

Mieszkasz we mnie niczym oniryczne źródło,

z którego ust

wypływają perły Mnemosyne

i hamletowskie echa Yoricka,

zakorzenione w esencji 

leśnego

objęcia.

***

POSTNATALE

Dalla scorsa mezzanotte 

cherubinano in digressione pensieri 

sul senso anagogico delle cose 

impregnate di silenzi presepiali

tanto avulsi da laconicità e singulti 

della Web generation

quanto fittamente abitati da stupori 

e percezioni d’ars poetica: 

doni preziosi degli elementi 

da cui tuttavia rifuggire 

per poi intimamente 

rifugiarvisi.

*

PO BOŻYM NARODZENIU

Od minionej północy

myśli, jak cherubiny, błądzą dygresjami

wokół anagogicznego sensu rzeczy,

przenikniętych ciszą betlejemskiej szopki,

tak odległą od lakoniczności i szlochów

pokolenia Internetu,

jak i gęsto zamieszkaną przez zachwyt

i przeczucia ars poetica:

drogocenne dary żywiołów,

od których trzeba uciekać,

by póżniej w najgłębszej intymności

odnaleźć w nich schronienie.

*** 🛑

VIVIFICA TERSITÀ

Dal substrato 

esistenziale dialogano cose 

— le ultime, 

forse — che vestono il pensiero 

e s’ingemmano 

in iperurania immanenza

 

da cui trascendono 

amori pregni 

di vita.

*

OŻYWCZA PRZEJRZYSTOŚĆ

Z egzystencjalnego

podłoża przemawiają rzeczy – te ostatnie,

być może – które przyodziewają myśl

i stają się klejnotami

w hiperuranicznej immanencji,

z której wyłaniają się

miłości brzemienne

życiem.

***

NEQUIZIE 

Protetti dalle zacchere

sugli scudi 

prolificano nel web 

orde di fallocratici misantropi

— capziosi predatori 

d’efebiche anime — 

inseparabili come vermi 

dalle croccanti mele 

còlte al varco.

*

NIEGODZIWOŚCI

Osłonięci błotnymi bryzgami

na tarczach

rozmnażają się w sieci

hordy fallokratycznych mizantropów –

podstępnych drapieżców 

efebicznych dusz –

nierozłącznych niczym robaki

i chrupiące jabłka

uchwycone w odpowiedniej chwili.

***

IRENICA LUCE

Nel laido angolo rimpiangente 

l’irenica luce, gira 

rigira e sdrucciola l’anima; 

forme suasorie 

d’ingravescente stupore sventano 

attentati al senso del sacro 

spillando salvifica aspettazione 

dai chiodi conficcati 

tra le ossa di un giovane Dio.

*

POJEDNAWCZE ŚWIATŁO

W podłym zakamarku, 

pełnym tęsknoty 

za pojednawczym światłem 

kręci się, krąży i osuwa się dusza;

perswazyjne formy

coraz głębszego zdumienia udaremniają

zamachy na istotę sacrum,

wydobywając zbawcze oczekiwanie

z gwoździ wbitych

pomiędzy kości młodego Boga.

***

RAPSODIE

Rapsodie aurorali

avvolte da focato biancore 

vociferano alte

oltre le fronde del pineto 

e sciabordano su cumuli argentini 

di conchiglie 

titillate da schiume

silenti.

*

RAPSODIE

Rapsodie brzasku

spowite płomienną bielą

rozbrzmiewają wysoko

ponad koronami pinii

i szemrzą nad srebrzystymi

kopcami

muszli

pieszczonymi 

cichymi pianami.

***

IN TENSIONE SINFONICA

Ascolta, ascolta gli occulti poiché

— bevuta l’acqua di Mnemosyne — 

s’incammineranno lungo 

i fianchi venusti dell’anima 

per giungere al limine del turbamento

e restituire il seme ibernato 

al grembo di Persefone:

ascolta la danza aurorale riverberante 

nell’ombra generata dal vento;

ascolta, ascolta l’orfico bramito

del logos — vittimario e vittima — 

irrompere solenne nell’iperuranio

sino a quando l’archetto 

non ammutolirà sulle corde del soprano 

strumento in musicale proporzione

e tensione sinfonica:

ascolta la danza maieutica vorticante 

sull’alchemico fuoco delle verità.

*

W SYMFONICZNYM NAPIĘCIU

Słuchaj, słuchaj rzeczy tajemnych albowiem

— napoiwszy się wodą Mnemosyne —

wyruszą drogą

wzdłuż pięknych zboczy duszy,

by dotrzeć do progu trwogi

i oddać uśpione ziarno

łonu Persefony: 

słuchaj tańca jutrzenki,

brzmiącego w cieniu

zrodzonym przez wiatr;

słuchaj, słuchaj orfickiego ryku

Logosu — ofiarnika i ofiary —

uroczyście wdzierającego się w hiperuranio,

dopóki smyczek

nie zamilknie na strunach sopranu,

instrumentu muzycznej proporcji

i symfonicznego napięcia:

słuchaj tańca majeutycznego

wirującego

nad alchemicznym ogniem prawd.

***

Commenti