Poesia bilingue: Rossana Nicotra, poesie tratte dalla raccolta "Nell'abbaiare del mare" / Poezje wybrane ze zbioru "W szczekaniu morza"



Przekład z języka włoskiego Izabella Teresa Kostka.
Traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka...
*
Rossana Nicotra è nata in Sicilia, alle pendici dell’Etna, nel 1981 e vive in Piemonte.
Laureata in Lettere, insegna materie umanistiche in una scuola primaria. Ha esordito nel 2021 con la raccolta "Sciara tagliente" (RPlibri Editore, nella collana "L'anello di Möbius" diretta da Antonio Bux). È stata ospite di eventi letterari e culturali collaborando anche con la Casa della Poesia Torino e Periferia Letteraria.
Alcuni suoi testi e recensioni alle opere sono su diversi Lit-blog e su periodici cartacei e in rete, tra cui "Avamposto", il "Quotidiano di Bari" , il "Sarto di Ulm" e su "La Lettura" del "Corriere della Sera".
Sue poesie sono state tradotte in spagnolo, segnalate e premiate in alcuni concorsi come il Premio Lorenzo Montano e il Premio Sygla.
Nel 2025 pubblica "Nell’abbaiare del mare" (Il Convivio editore, collana Ormeggi), opera risultata finalista nella XXII edizione del Premio Inedito-Colline di Torino.

*

Rossana Nicotra urodziła się na Sycylii, u podnóża Etny, w 1981 roku, a obecnie mieszka w Piemoncie. Ukończyła filologię włoską (literaturoznawstwo) i uczy przedmiotów humanistycznych w szkole podstawowej. Zadebiutowała w 2021 roku tomem poetyckim "Ostre lawowisko” ("Sciara tagliente”, RPlibri Editore, seria "L'anello di Möbius" pod redakcją Antonio Buxa). Brała udział w wydarzeniach literackich i kulturalnych, współpracując również z Domem Poezji w Turynie (Casa della Poesia Torino) oraz Periferia Letteraria. Jej wiersze i recenzje publikowano na różnych blogach literackich oraz w czasopismach drukowanych i internetowych, między innymi w "Avamposto", "Il Quotidiano di Bari", "Il Sarto di Ulm" oraz w dodatku "La Lettura" dziennika "Corriere della Sera".
Jej poezja była tłumaczona na język hiszpański, a także wyróżniana i nagradzana w konkursach, takich jak Nagroda Lorenzo Montano (Premio Lorenzo Montano) i Nagroda Sygla (Premio Sygla).
W 2025 roku opublikowała tom "W szczekaniu morza” ("Nell’abbaiare del mare”, Il Convivio Editore, seria Ormeggi), który znalazł się w gronie finalistów XXII edycji Nagrody Inedito - Colline di Torino. 

***


Testi editi tratti da "Nell’abbaiare del mare" ( Il Convivio, 2025) di Rossana Nicotra


Opublikowane teksty zaczerpnięte są z tomu "W szczekaniu morza" (Il Convivio, 2025) autorstwa Rossany Nicotry.

***


I

Di una cascina vecchia
si è perso il suono del mulino

fu la solitudine del grano – diceva la gramigna indiana

sotto un albero di fico scarno
rimangono i resti; c’è l’aria 
opaca ad indicare che qui era
che qui ora nulla ha più il suo confine.

Di quale carne vuoi che sia fatta
nel luogo informe?

Di impasto buono, pupara
per dio, di miele e di avanzi
di eroi, di sogni, la spada.


*

Ze starego gospodarstwa
zniknął dźwięk młyna.

to było osamotnienie ziarna –
mówiła indyjska perzyna.

pod rachitycznym figowcem
pozostały resztki; pozostało matowe 
powietrze, co wskazuje, że to było tutaj, 
że teraz nic nie ma już swoich granic.

Z jakiego ciała chcesz, bym była ulepiona
w tym bezkształtnym miejscu?

Z dobrego ciasta, 
na Boga, z miodu i szczątków
bohaterów, ze snów, z miecza.





II

Certe volte nell'oscurità quelle luci
certi odori, le voci tornano

a volte d’agosto il cielo – non togli
I boati dagli occhi –

come lava inghiotte i giorni incerti
e tu appari nel sonno
tornando a casa.


*

Czasem w ciemności tamte światła,
pewne wonie i głosy powracają

czasem sierpniowe niebo – nie wymażesz
huku eksplozji z oczu –

jak lawa pochłania niepewne dni, a ty ukazujesz się we śnie, wracając do domu.







III


Quella fatica nel dare ancora un incontro
agli occhi, prima di andare via
chi la vedrà.

                     E quel sentire?

Spegnersi e poi forse il nulla, solo
qualche stranezza a giustificare
pare una pietra sul calendario.

Girovagare o rianimare i polsi
della memoria, vedere gli addomi
che si riempiono; staccare il bronzo
dal marmo, le rose e la carne ancora
da portare

a te
e per gli sconosciuti.


*



Ten trud, by jeszcze raz podarować oczom spotkanie, zanim się odejdzie — któż to dostrzeże.

                    A to odczuwanie?

Zgasnąć, a potem może nicość, tylko jakaś osobliwość, by usprawiedliwić, być może, kamienną płytę na kalendarzu.

Włóczyć się lub przywracać puls nadgarstkom pamięci, patrzeć na brzuchy napełniające się życiem; oddzielać brąz od marmuru, róże i ciało nadal móc zanieść 

tobie
i nieznajomym.


IV

Avevi intrecciata un’alleanza al dito
anima senza identità. Fuggivi
che l’unica libertà era scivolare nel torrente.

Ma quanto pallore dopo le distanze
che separano il desiderio dai gendarmi.

Ho visto, anima tra i ferri, la mia morte
la tua e cosa potrei dirti.
Chi ha lampi di stelle e non sa trovare casa
non riesce a salvarsi e reincarna.

Qui siamo note a margine.

*


Nosiłaś na palcu wpleciony sojusz, duszę bez tożsamości. Uciekałaś, bo jedyną wolnością było ześlizgnąć się do strumienia.

Lecz ileż bladości przez te odległości, oddzielające pragnienie od żandarmów.

Widziałam, duszę wśród żelastwa, moją śmierć, twoją i cóż mógłabym ci powiedzieć.
Kto nosi odblaski gwiazd, a nie umie odnaleźć domu, nie potrafi się ocalić i wciela się na nowo.

Jesteśmy przypisami na marginesie.





V

Ci sono cieli pieni d’acqua e sguardi
di fiori che ci sorvegliano
agitatori di onde e di sabbia
una rabbia che è ruggito di mare.

Lì le femmine volano o nuotano
hanno l’arco di cupido pronunciato
dove si insinua il segreto del murice
baciano con un po’ di sangue
e un po’ di cibo.

Ci sono cieli pieni, pieni di granchi
dove corpi dentro corpi
linee senza un ordine
gelsomini contro baobab
e terre senza inverni.

*


Są nieba pełne wody i kwiecistych spojrzeń, które nas pilnują, poruszycieli fal i piasku, gniewu będącego rykiem morza.

Tam samice latają lub pływają, mają wyraźnie zarysowany łuk Kupidyna, gdzie wkrada się tajemnica morskiego ślimaka, całują z odrobiną krwi i pożywienia.

Są nieba pełne, pełne krabów, gdzie ciała są w ciałach, linie bez porządku, jaśminy naprzeciw baobabów i ziemie  pozbawione zim.


VI



Come si fa
a togliere, fissata nello sterno
da sughero e piombo, la fame dell’onda.
Cucire lembi di lava, scucire
senza sottrarsi.

Perdersi qui
nell’oasi azzurra argento
sotto l’occhio del tramonto dove
l’assenza non è silenzio

nel mare che sa guarire
dove si muore alle proprie credenze.

*


Jak można wyrwać, przytwierdzony do mostka korkiem i ołowiem, głód z fali. Zszywać płaty lawy, rozpruwać je, bez wahania.

Zagubić się tutaj, w oazie błękitno-srebrnej, pod okiem zmierzchu, w którym nieobecność nie jest milczeniem

w morzu, które potrafi uleczyć, gdy umiera się z własnych przekonań.


*
Rossana Nicotra 


Commenti