Focus letterario/ Fokus literacki: Eliza Segiet - La poesia di dura e spietata denuncia / Eliza Segiet - Wiersze jako ostre i bezlitosne oskarżenie
Komentarz i przekład na język włoski Izabella Teresa Kostka.
Commento e traduzione in italiano Izabella Teresa Kostka.
***
Quando il senso civico domina la coscienza e la sofferenza altrui diventa il fulcro dell'ispirazione, nasce una scrittura cruda e sconvolgente. È così nel caso della mia ospite di oggi, Eliza Segiet.
È una poetessa di origine polacca, le cui poesie, caratterizzate da un profondo impegno sociale, suscitano sempre grandi emozioni e vivo interesse.
Non si tratta di componimenti dalla lieve bellezza lirica, ma di testi spogli di ornamenti stilistici, crudi, di immediato impatto, che affrontano temi delicati, difficili e dolorosi.
La poesia di Eliza Segiet nasce dal bisogno di interrogare la fragile, ma spesso priva di empatia, coscienza umana. I testi raccolti in questa selezione sfiorano temi che appartengono al nostro presente più crudele: la guerra, il razzismo, la violenza, l'intolleranza, la dignità della persona, la fede e la pace, senza trasformarsi in slogan o in dichiarazioni puramente ideologiche. Nei versi della poetessa l'essere umano è chiamato a scegliere tra il bene e il male, tra la distruzione e la responsabilità. Le guerre, la discriminazione, le persecuzioni e la perdita della solidarietà non vengono descritte attraverso immagini pompose, ma mediante una scrittura essenziale e diretta, che lascia parlare la forza delle parole. Ne scaturisce una poesia civile che non rinuncia alla dimensione spirituale: il riferimento a Dio e alla fede non divide, ma invita al dialogo tra credenti e non credenti.
L'uomo non è mai definito dalla razza, dal colore della pelle, dall'origine o dalla religione, ma viene riconosciuto nella sua capacità di vedere nell'altro un proprio simile, di custodire la libertà, di opporsi all'odio e di scegliere la compassione anziché la violenza. La raccolta poetica qui presentata assume così un valore universale, perché ogni testo diventa un invito a riflettere sul significato della convivenza e, soprattutto, sulla responsabilità individuale di fronte alla storia.
L'essenzialità del lessico, fondato su parole quotidiane, nonché la presenza di domande rivolte direttamente al lettore rendono queste poesie estremamente trasparenti e intense nel loro significato. Non cercano risposte definitive ma chiedono piuttosto al lettore di prendere posizione e di interrogare la propria coscienza. Sono versi di non facile lettura, ma di dura e spietata denuncia, che invitano alla riflessione e, forse, a una battaglia personale in nome della resistenza.
Vorrei inoltre sottolineare che la riflessione morale contenuta nelle liriche di Eliza Segiet prevale sempre sulla ricerca dell'effetto lirico e della bellezza formale del verso. La poetessa costruisce i propri testi con un linguaggio volutamente semplice e sobrio, affidando la forza espressiva alla potenza del pensiero e all'alta tensione delle immagini. Il celebre poeta Khalil Gibran scrisse: "…La poesia è il salvagente cui mi aggrappo quando tutto sembra svanire…". Potrei affermare, con convinzione, che i componimenti di Eliza Segiet sono come quei salvagenti gettati all'umanità per impedirle di sprofondare nel Male durante il suo ininterrotto viaggio alla deriva.
La denuncia della violenza e il tema della dignità universale della persona diventano occasione per interrogarsi sull'assurdità dei pregiudizi e sulla necessità della tolleranza e dell'accettazione delle diversità. La presenza di figure storiche, tra cui Albert Luthuli, Ralph Bunche, Ernest Kahan e Tatyana Fazlalizadeh, espande invece l'orizzonte morale della raccolta. Queste dediche testimoniano la concreta possibilità che il coraggio civile, la cultura e il senso di responsabilità possano incidere sulla realtà, trasformandola progressivamente.
Riassumendo le mie osservazioni, vorrei sottolineare che queste poesie costituiscono, prima ancora che un'opera di valore letterario, un atto di alta responsabilità morale. Invitano con determinazione a riflettere sulla responsabilità individuale, sulla fragilità della pace e sul valore della solidarietà tra i popoli. Purtroppo, i figli di Caino continuano a nascere sulla nostra Terra.
Izabella Teresa Kostka, lipiec 2026
***
Kiedy poczucie obywatelskiej odpowiedzialności dominuje nad świadomością, a cierpienie drugiego człowieka staje się źródłem inspiracji, rodzi się poezja surowa i wstrząsająca. Tak jest w przypadku mojej dzisiejszej bohaterki - Elizy Segiet.
Jest to poetka polskiego pochodzenia, której utwory, naznaczone głębokim zaangażowaniem społecznym, niezmiennie wywołują silne emocje i żywe zainteresowanie. Nie są to wiersze odwołujące się do subtelnego piękna liryki, lecz teksty pozbawione stylistycznych ozdobników, surowe, o natychmiastowej sile oddziaływania, podejmujące tematy delikatne, trudne i bolesne. Poezja Elizy Segiet rodzi się z potrzeby stawiania pytań o ludzkie sumienie tak kruche, a zarazem tak często pozbawione empatii. Utwory zebrane w poniższej sekwencji poruszają kwestie należące do najokrutniejszych doświadczeń współczesności: do wojny, rasizmu, przemocy, nietolerancji, godności człowieka, wiary i pokoju, nie zmieniając się przy tym w slogany czy deklaracje o charakterze wyłącznie ideologicznym. W wierszach poetki człowiek zostaje postawiony wobec wyboru między dobrem a złem, między zniszczeniem a odpowiedzialnością. Wojny, dyskryminacja, prześladowania i zanikanie solidarności nie są przedstawiane za pomocą patetycznych obrazów, lecz poprzez język prosty i oszczędny, pozwalający przemawiać samej sile słowa. W ten sposób rodzi się poezja obywatelska, która nie rezygnuje z wymiaru duchowego: odwołanie do Boga i wiary nie dzieli, lecz zaprasza do dialogu wierzących i niewierzących.
Człowiek nigdy nie jest definiowany przez rasę, kolor skóry, pochodzenie czy religię. O jego człowieczeństwie świadczy zdolność dostrzegania w drugim człowieku bliźniego, troska o wolność, sprzeciw wobec nienawiści oraz wybór współczucia zamiast przemocy. Prezentowany cykl poetycki nabiera dzięki temu wymiaru uniwersalnego, ponieważ każdy utwór staje się zaproszeniem do refleksji nad znaczeniem współistnienia oraz, przede wszystkim, nad indywidualną odpowiedzialnością wobec historii.
Prostota słownictwa, opartego na języku codziennym, a także obecność pytań kierowanych bezpośrednio do czytelnika sprawiają, że wiersze te są niezwykle przejrzyste, a zarazem głębokie w swojej wymowie. Nie proponują gotowych odpowiedzi, ale zachęcają czytelnika do zajęcia stanowiska i skonfrontowania się z własnym sumieniem. Nie są to utwory łatwe w odbiorze, gdyż jest to poezja surowego i bezkompromisowego oskarżenia, zapraszająca do refleksji i być może także do osobistej walki w imię oporu wobec zła.
Pragnę również podkreślić, że zawarta w tekstach Elizy Segiet refleksja moralna zawsze dominuje nad dążeniem do efektu estetycznego i formalnego piękna wiersza. Poetka buduje swoje utwory językiem świadomie prostym i oszczędnym, powierzając siłę wyrazu potędze myśli oraz wysokiemu napięciu, płynącemu ze stworzonych obrazów poetyckich.
Słynny poeta Khalil Gibran napisał: "…Poezja jest kołem ratunkowym, którego chwytam się, gdy wszystko wydaje się znikać…”. Mogę z pełnym przekonaniem stwierdzić, że utwory Elizy Segiet są niczym te koła ratunkowe rzucone ludzkości, aby nie pozwolić jej pogrążyć się w złu podczas nieustannej podróży ku zatraceniu.
Potępienie przemocy i motyw powszechnej godności człowieka stają się okazją do refleksji nad absurdem uprzedzeń oraz koniecznością tolerancji i akceptacji różnorodności. Obecność postaci historycznych, takich jak Albert Luthuli, Ralph Bunche, Ernest Kahan czy Tatyana Fazlalizadeh, poszerza ponadto moralny wydźwięk tomu. Dedykacje te świadczą o realnej możliwości oddziaływania odwagi obywatelskiej, kultury i poczucia odpowiedzialności na rzeczywistość oraz możliwości jej stopniowego przekształcania.
Podsumowując moje rozważania pragnę podkreślić, że wiersze te stanowią przede wszystkim akt wysokiej odpowiedzialności moralnej, zanim jeszcze rozpatrywane zostaną jako dzieło o wybitnej wartości literackiej. Z wielką stanowczością zachęcają do refleksji nad odpowiedzialnością jednostki, kruchością pokoju oraz wartością solidarności między narodami. Niestety, synowie Kaina wciąż rodzą się na naszej Ziemi.
Izabella Teresa Kostka
lipiec 2026 r.
***
WIARA
Widziałam śmierć.
Nie umierał człowiek,
lecz wiara w niego.
Widziałam upadek.
Wczoraj człowieka
- dzisiaj ludzi.
Żywioły
nie są naszym dziełem.
Tworzymy nienawiść,
- która zabija.
*
FEDE
Ho visto la morte.
Non moriva un uomo,
ma la fede in lui.
Ho visto la caduta.
Ieri dell'uomo
- oggi degli uomini.
Le forze della natura
non sono opera nostra.
Siamo noi a creare l'odio
- che uccide.
***
BARWA
To nie gra w kolory,
każdy wie, że
zielone znaczy: Wolna droga,
żółte – Uwaga! Niebezpieczeństwo!
Czerwone - Stop!
Inne barwy
nie ostrzegają, nie informują,
niektórym bardzo przeszkadzają
– czerń jest dla nich więcej niż mrokiem.
Nie da się jej ukryć pod żadnym płaszczem.
Czasami jest przekleństwem ich istnienia.
Pomimo to starają się pokazywać,
mówić:
Jesteśmy tacy sami jak inni.
Kolor naszej skóry
nie może być wezwaniem
do zabijania czy niszczenia człowieka.
To nie gra w kolory!
*
COLORE
Non è un gioco di colori,
tutti sanno che
il verde significa: Via libera,
il giallo - Attenzione! Pericolo!
Il rosso - Stop!
Gli altri colori
non avvertono, non informano
ad alcuni danno molto fastidio
- il nero, per loro, è più dell'oscurità.
Non si può nascondere sotto nessun mantello.
A volte è la maledizione della loro esistenza.
Eppure continuano a mostrarsi,
a dire:
Siamo uguali a tutti gli altri.
Il colore della nostra pelle
non può essere un motivo
per uccidere o distruggere un essere umano.
Non è un gioco di colori!
***
MOC MĄDROŚCI
Tatyanie Fazlalizadeh
Płeć czy kolor skóry
nie mogą być zapalnikiem agresji.
Doświadczanie świata,
bez nękania przez kogokolwiek,
to prawo człowieka.
Kiedy jest łamane,
trzeba mocą mądrości
walczyć z niezrozumieniem.
Obronna siła
nie wywodzi się z pustki,
bo
barwa ciała to tylko łupina.
W niej żyją
wspomnienia, plany,
godność,
a tych nie wolno odbierać.
*
LA FORZA DELLA SAGGEZZA
A Tatyana Fazlalizadeh
Il sesso o il colore della pelle
non possono essere l'innesco dell'aggressività.
Vivere il mondo
senza subire molestie da parte di nessuno
è un diritto umano.
Quando esso viene violato,
bisogna combattere l'incomprensione
con la forza della saggezza.
La forza della difesa
non nasce dal vuoto,
perché
il colore della pelle è soltanto un guscio.
In esso vivono
i ricordi, i progetti,
la dignità
e nessuno ha il diritto di portarglieli via.
***
BLIŹNI
Pamięci Alberta Johna Luthuliego –
laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1960 r.
Sprzeciwiał się segregacji rasowej,
przemocy, prześladowaniom.
Wiedział,
że nie może być pokoju,
jeżeli gdziekolwiek w świecie
uciskani są ludzie.
Wyciągnięcie przyjaznej ręki
w stronę Człowieka
to więcej niż
agresja czy nienawiść.
Nie kolor skóry,
a szacunek
powinien łączyć ludzi.
Miłość do bliżnich
pozwala przetrwać.
*
IL PROSSIMO
Alla memoria di Albert John Luthuli,
Premio Nobel per la Pace nel 1960
Si oppose alla segregazione razziale,
alla violenza, alle persecuzioni.
Sapeva
che non può esserci pace
finché, in qualche parte del mondo,
gli esseri umani sono oppressi.
Tendere una mano amica
verso un altro Essere Umano
vale più
dell'aggressione e dell'odio.
Non il colore della pelle,
ma il rispetto
dovrebbe unire gli uomini.
L'amore per il prossimo
ci permette di sopravvivere.
***
CIEMNOŚĆ
Tam,
gdzie dzieci
ukrywają się przed atakami nienawiści
zamiast bawić się w chowanego,
zatracany jest smak
barwnego dzieciństwa.
Nawoływanie o pomoc,
zrozumienie i normalność
jest niesłyszalne.
Milcząca krew
nie wzbudza litości,
choć na tle ruin
jej wyrazisty kolor
powinien krzyczeć:
Każdy ma tylko jedną,
bezpowrotną wędrówkę w ciemność.
*
OSCURITÀ
Là,
dove i bambini
si nascondono dagli attacchi dell'odio
invece di giocare a nascondino,
si perde il sapore
di un'infanzia dai mille colori.
La richiesta di aiuto,
di comprensione e di normalità
rimane inascoltata.
Il sangue muto
non suscita pietà,
anche se, sullo sfondo delle rovine,
il suo colore intenso
dovrebbe gridare:
Ognuno ha un solo,
irreversibile viaggio
verso l'oscurità.
***
SŁOWO I CZYN
Ernestowi Kahanowi
Ten,
który ma dar widzenia
możliwej złej przyszłości
- działa.
Oddaje swój głos rozsądkowi ludzi świata,
wie,
że bomba atomowa niesie śmierć.
Ten,
który składa przysięgę Hipokratesa
- leczy,
wie też,
że dla jednostki i narodów najważniejsze
jest nie tylko zdrowie, ale też pokój.
Ten,
który potrafi scementować
mądrość ze słowem i czynem
nie musi przysięgać,
żeby zapobiegać zapaści rzeczywistości
*
PAROLA E AZIONE
A Ernest Kahan
Chi
ha il dono di vedere
un possibile futuro di male
- agisce.
Presta la propria voce
alla ragione degli uomini del mondo,
sa
che la bomba atomica porta la morte.
Chi
pronuncia il giuramento di Ippocrate
- cura,
ma sa anche
che, per un singolo individuo e per i popoli, la cosa più importante
non è soltanto la salute, ma anche la pace.
Chi
sa unire saldamente
la saggezza alla parola e all'azione
non ha bisogno di giurare
per impedire il crollo della realtà.
***
POCHODZENIE
Pamięci Ralpha Bunche’a -
laureata Pokojowej Nagrody Nobla w 1950r.
Uważał, że
człowiek nie jest pozbawiony dobra,
powinien je wydobywać z siebie.
Błąd
to podział ludzi
ze względu na pochodzenie.
Harmonia w świecie
- nie tylko dla daltonistów.
Obojętni na różnice w kolorze skóry
wiedzą,
czym jest tolerancja i akceptacja.
Dążył do tego,
by słowa pokój i wolność
były
tym samym,
co ich znaczenie.
Wojny to nie tylko walki i cierpienie,
ale też utrata godności.
Każdy powinien
mieć widoki na nowy dzień.
- Życiu trzeba dać szansę!
*
ORIGINE
Alla memoria di Ralph Bunche,
Premio Nobel per la Pace nel 1950
Riteneva che
l'essere umano non fosse privo di bontà
e che dovesse farla emergere da sé.
Un errore
è dividere gli uomini
in base alla loro origine.
Armonia nel mondo
– non solo per i daltonici.
Coloro che sono indifferenti
alle differenze nel colore della pelle
sanno
che cosa sono la tolleranza e l'accettazione.
Si adoperò
perché le parole pace e libertà
fossero
la stessa cosa
del loro significato.
Le guerre non sono soltanto combattimenti e sofferenza,
ma anche perdita della dignità.
Ognuno dovrebbe
avere la prospettiva di un nuovo giorno.
– Bisogna dare una possibilità alla vita!
***
ZASADY
Być może nie jest łatwo
zdusić uprzedzenia do
-jakiegoś narodu
-innego koloru skóry
-wiary innej niż własna.
Być może nie jest łatwo
- w imię wpojonych zasad -
powstrzymać się od nienawiści,
wykonywania wyroków śmierci
bo tak ktoś każe,
albo sami uważamy,
że mamy prawo być nosicielami
- nawet tej psychicznej -
ludzkiej krzywdy.
Warto
zastanowić się nad sensem
niegodnych czynów.
Urodzić w sobie
miłość i tolerancję,
zło zastąpić dobrem.
To więcej niż nacisnąć cyngiel.
czy inaczej niszczyć człowieka.
*
PRINCIPI
Forse non è facile
soffocare i pregiudizi verso
– un determinato popolo,
– chi ha un diverso colore della pelle,
– chi professa una fede diversa dalla nostra.
Forse non è facile,
in nome dei principi che ci sono stati insegnati,
trattenersi dall'odio,
dal pronunciare o eseguire condanne a morte
perché qualcuno ce lo ordina,
oppure perché noi stessi crediamo
di avere il diritto di infliggere
– anche solo sul piano psicologico –
sofferenza a un altro essere umano.
Vale la pena
riflettere sul senso
di azioni indegne.
Far nascere dentro di sé
l'amore e la tolleranza,
sostituire il male con il bene.
Vale molto di più
che premere il grilletto
o distruggere un essere umano in qualsiasi altro modo.
***
JEDNO ŻYCIE
Człowiek jest niezwykły?
- To twórca nienawiści i miłości,
wojen i pokoju,
akceptacji inności i jej nietolerancji.
Czy kolor skóry, wiara
to powód,
by agresja zabierała przyszłość,
burzyła marzenia?
Czyj stwórca nakazuje
niszczenie zamiast tworzenia?
Kto zabronił myśleć,
odróżniać dobro od zła?
Nawet jeżeli wpojona tradycja
nakazuje coś innego,
warto otworzyć serce
na miłość i zrozumienie.
Nie wiadomo
na jak długo dane jest życie,
ale pewne jest, że
powinno być przeżyte,
a nie przerwane
- w złym czasie,
- w złym miejscu,
- w złych emocjach.
Trzeba to zrozumieć,
by rykoszetem nie strawić siebie.
*
UNA SOLA VITA
L'essere umano è straordinario?
È artefice dell'odio e dell'amore,
della guerra e della pace,
dell'accettazione della diversità e della sua intolleranza.
Il colore della pelle, la fede,
sono forse un motivo
per cui l'aggressività ruba il futuro
e distrugge i sogni?
Quale Creatore ordina
di distruggere invece di creare?
Chi ha proibito di pensare
e di distinguere il bene dal male?
Anche se la tradizione che ci è stata insegnata
impone qualcosa di diverso,
vale la pena aprire il cuore
all'amore e alla comprensione.
Non si sa
per quanto tempo ci sia concessa la vita,
ma una cosa è certa:
va vissuta,
non spezzata
– nel momento sbagliato,
– nel luogo sbagliato,
– in preda alle emozioni sbagliate.
Bisogna comprenderlo
per non distruggere, di rimbalzo, anche noi stessi.
***
CHĘĆ PRZETRWANIA
Kiedyś miecze i pochodnie
- dzisiaj Bayraktary i pawerbanki.
Dawniej strach, bezsilność, wola życia
- dzisiaj nie inaczej.
Wszystkich łaskocze chęć przetrwania
- atakujących i atakowanych.
Bez względu na naród, rasę,
towarzyszem myślących
zawsze jest wiara w zwycięstwo.
Wymknąć się nienawiści wroga,
przytulić bliźniego,
spoglądać w gwiazdy na nieboskłonie.
To nie jest dużo,
to tylko słowa,
to aż marzenia.
Sterowane przez sterowanych ludzi
niszczycielskie maszyny
sieją śmierć.
*
IL DESIDERIO DI SOPRAVVIVERE
Una volta spade e torce,
-oggi Bayraktar e powerbank.
Un tempo paura, impotenza e volontà di vivere,
- oggi non è diverso.
Tutti sono animati dal desiderio di sopravvivere:
- sia chi attacca sia chi è attaccato.
Al di là del popolo, della razza,
la fede nella vittoria
è sempre compagna di chi pensa.
Sfuggire all'odio del nemico,
abbracciare il proprio simile,
volgere lo sguardo alle stelle nel cielo.
Non è molto,
sono soltanto parole
eppure sono sogni.
Macchine di distruzione,
guidate da uomini a loro volta guidati
seminano morte.
***
BÓG DOBRA
Przeklęta wojna
zmusza do wybarwienia przekonań.
Rozkaz znaczy
- działać!
Jednak nie wszyscy są żołnierzami.
Ci, którzy są dziećmi Boga Dobra,
też muszą tworzyć nową,
inną rzeczywistość.
Taką,
która jest dla nich niezrozumiała.
Zabijać, niszczyć,
później - być może - żyć,
ale z wyrzutami sumienia.
Ukoronować oczekiwania innych
to walka wbrew sobie,
lecz myśli przygotowane do wejścia na arenę
są jak uzbrojone granaty.
Trzeba walczyć o wolność!
Bez niej będzie
przytłumione spojrzenie
nawet na palące słońce,
- które w ich umysłach -
tkwi w uśpieniu.
*
IL DIO DEL BENE
La guerra maledetta
costringe a mettere a nudo le proprie convinzioni.
L'ordine significa
- agire!
Eppure non tutti sono soldati.
Coloro che sono figli del Dio del Bene
devono anch'essi costruire
una realtà nuova,
diversa.
Una realtà
che per loro è incomprensibile.
Uccidere, distruggere,
poi - forse - vivere,
ma con il rimorso.
Soddisfare le aspettative degli altri
significa combattere contro sé stessi,
ma i pensieri pronti a entrare nell'arena
sono come granate armate.
Bisogna lottare per la libertà!
Senza di essa
anche lo sguardo rivolto
al sole che brucia
sarà offuscato,
- perché nelle loro menti -
il sole rimane assopito.
***
POWIERNIK
Czy iluzją są
Bóg, Allah, Szatan?
Prawdą jest człowiek,
który nieśmiałym szeptem
zwraca się do swojego
niewidzialnego, duchowego przewodnika.
Chcąc,
by obcowanie z nim
było świętem i światłem codzienności,
trzeba widzieć tych obok
- wierzących i niewierzących.
Kiedy grad myśli i niedopowiedzeń
nie pozwala na spokój,
w którym harmonią będzie jedność duszy i ciała,
to czas,
by uwierzyć,
a z bezkształtnego wyobrażenia
stworzyć kształt
swojego milczącego powiernika.
Wcześniejsza imaginacja
staje się świetlistym wzgórzem
- zaklętym w wiarę.
Wszechświat pomieści wszystkich,
widzialnych i niewidzialnych,
poszukujących i tych,
którzy już odnaleźli drogę.
*
CONFIDENTE
Sono forse un'illusione
Dio, Allah, Satana?
Reale è l'essere umano,
che con un timido sussurro
si rivolge alla propria
guida spirituale invisibile.
Se si desidera
che il rapporto con essa
sia una festa e una luce nella vita quotidiana,
bisogna saper vedere chi ci sta accanto,
- sia i credenti sia i non credenti.
Quando una grandine di pensieri e di cose non dette
non lascia spazio alla pace,
nella quale l'armonia è l'unità dell'anima e del corpo,
allora è il momento
di credere
e di dare forma,
a partire da un'immagine indistinta,
al proprio silenzioso confidente.
L'immaginazione di un tempo
diventa una collina luminosa,
incantata dalla fede.
L'universo accoglierà tutti,
i visibili e gli invisibili,
chi è ancora alla ricerca
e chi ha già trovato la propria strada.
***
Commenti
Posta un commento
Grazie per il tuo commento torna a trovarci su Alessandria post