Poesia bilingue: Mara Limonta, poesia di nostalgia e rivelazione/ Wiersze nostalgii i objawienia



Komentarz i przekład z języka włoskiego Izabella Teresa Kostka.
Nota di presentazione e traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka.
***
Mara Limonta è insegnante e ricercatrice presso l'Università Cattolica di Milano. Autrice presso "Italia Medievale", scrive e fa poesia. Ha editato le sillogi "Oro, Sogni,  Poesie & Disegni", "Horae Paganae", i racconti "Mia e altri racconti", "Mirabilia", quattro racconti medievali , "Essenze di vita" Vitale Editore. Vincitrice in concorsi letterari ( tra cui "Sentieri DiVersi", "Ossi di Seppia" e "Le Occasioni"). Alcune liriche inedite sono state segnalate da riviste come "Nova – Rivista d'Arte e di Scienza", "Lo scrigno  di Pandora", "Oltre le Colonne", "Also Sprach – Poetry 's and Speaker's Corner", "Collettivo Culturale TuttoMondo", "Cultura Oltre", "Di Sesta e di Settima Grandezza – Avvistamenti di Poesia" , "Almerighi – amArgine come sempre" e   "L'Altrove, appunti di poesia".


*

Mara Limonta jest nauczycielką i badaczką na Katolickim Uniwersytecie w Mediolanie. Autorka "Italia Medievale”, pisze prozę i wiersze. Wydała następujące zbiory: "Oro, Sogni, Poesie & Disegni” ("Złoto, Marzenia, Wiersze i Rysunki", "Horae Paganae”, opowiadania "Mia e altri racconti” ("Mia i inne opowiadania"), "Mirabilia”, cztery średniowieczne opowieści i "Essenze di vita” ("Esencje życia") Vitale Editore. Jest laureatką konkursów literackich (m.in. "Sentieri DiVersi”, "Ossi di Seppia”, "Le Occasioni”). Niektóre niepublikowane wiersze pojawiły się w takich magazynach jak "Nova – Rivista d'Arte e di Scienza”, "Lo scrigno di Pandora”, "Oltre le Colonne”, "Also Sprach – Poetry's and Speaker's Corner”, "Collettivo Culturale TuttoMondo”, "Cultura Oltre”, "Di Sesta e di Settima Grandezza – Avvistamenti di Poesia”, "Almerighi – amArgine come sempre” i „L'Altrove, appunti di poesia”.

***
NOTA DI LETTURA 
Le quattro poesie scelte oggi presentate nascono da una riflessione intensa e sensibile sul tempo, sulla memoria e sull’esperienza umana. Attraverso immagini decise e usuali (pietre, sentieri, fotografie, ruggine, stelle), i versi percorrono diverse stagioni dell’esistenza: la genuinità dell’infanzia, la perdita dei sogni, la capacità della memoria di fissare un istante eterno e, infine, l’invito a vivere con passione ogni giorno, seguendo il famoso detto "Carpe Diem".
La costruzione poetica oscilla tra nostalgia e rivelazione, tra silenzio e chiasso, cercando nelle cose semplici del mondo una traccia di pura verità. La natura circostante, il ricordo e il desiderio diventano luoghi interiori in cui ogni essere umano riconosce la propria fragilità, la caducità, ma anche la propria esistenza come un atto miracoloso. Le poesie di Mara Limonta sono scatti di un cortometraggio chiamato Vita e si aprono come una proiezione cinematografica dell’anima: brevi apparizioni in cui la memoria, il dolore e la bellezza convivono di pari passo, lasciando al lettore lo spazio per riconoscersi nelle immagini verbali create con cura e devozione. Le poesie tracciano un percorso che va dall’infanzia alla consapevolezza dell’età adulta, attraversando memoria, smarrimento e il desiderio di eterna meraviglia. La scrittura è intensa ed essenziale, e lascia alle parole il compito di fermare l’istante e di restituire al lettore il potere sacro e profondo della condizione umana. È la scrittura matura, in cui convivono saggezza, esperienza, preoccupazioni e sofferenza, ma anche speranza e meraviglia per la vita stessa, che è pur sempre il più grande miracolo di questo mondo. Non vi è alcun grido patetico, bensì piuttosto riserbo e riflessione che nascono dalla prospettiva del tempo, il migliore degli insegnanti.


Izabella Teresa Kostka, marzo 2026

*
KOMENTARZ 

Publikowane dzisiaj cztery wiersze wybrane rodzą się z intensywnej i wrażliwej refleksji nad czasem, pamięcią i ludzkim doświadczeniem. Poprzez wyraziste i zwyczajne obrazy (kamienie, ścieżki, zdjęcia, rdza, gwiazdy) wersy przemierzają różne etapy ludzkiego istnienia: szczerą naiwność dzieciństwa, utratę marzeń, zdolność pamięci do utrwalenia jednej wiecznej chwili, a wreszcie zaproszenie do przeżywania każdego dnia z pasją, zgodnie ze słynną maksymą "Carpe Diem”. Konstrukcja poetycka oscyluje między nostalgią a objawieniem, między ciszą a zgiełkiem, szukając w prostych rzeczach tego świata śladu czystej prawdy. Otaczająca natura, wspomnienia i pragnienia stają się wewnętrznymi przestrzeniami, w których każdy człowiek rozpoznaje własną kruchość, przemijalność, ale także swoje istnienie jako akt "prawdziwego cudu". Wiersze Mary Limonty są niczym kadry z krótkometrażowego filmu zatytułowanego "Życie” i przewijają się jak filmowa projekcja duszy: krótkie flesze, w których pamięć, ból i piękno współistnieją obok siebie, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń, by mógł odnaleźć siebie w tych słownych obrazach  tworzonych z troską i oddaniem. Wiersze wyznaczają drogę prowadzącą od dzieciństwa do świadomości wieku dorosłego, przechodząc przez pamięć, zagubienie i pragnienie wiecznego zachwytu. Styl jest intensywny i oszczędny w słowa, którym pozostawia zadanie zatrzymania chwili oraz przywrócenia czytelnikowi sakralnej i głębokiej potęgi ludzkiej egzystencji. To pisarstwo dojrzałe, w którym współistnieją mądrość, doświadczenie, troski i cierpienie, ale także nadzieja i zachwyt nad samym życiem, które przecież jest największym cudem tego świata. Nie ma w nim patetycznego krzyku, lecz raczej powściągliwość i zaduma wynikająca z perspektywy czasu, który jest przecież najlepszym nauczycielem.


Izabella Teresa Kostka, marzec 2026


***


MILLE PIETRE 

Mille pietre 
al sole d' estate,
ferree cocciute nel riarso del bosco,
sassi scoscesi che facevano male
noi, bambini d' altura 
raminghi del mare,
incontaminati sentieri
per vie traverse
esploravamo - nota grazia
di provocante penetrante 
lacrime d' acqua 
riconoscevamo grati al mondo,
innocenti dai macigni della vita
inconsapevoli - puri.

*


TYSIĄC KAMIENI

Tysiąc kamieni
w letnim słońcu,
twardych, wytrzymałych w wyschniętym lesie,
strome skały, które raniły 
i my, dzieci gór
morscy wędrowcy,
nieskażone ścieżki
bocznymi uliczkami
eksplorowaliśmy - wdzięczność 
prowokujących, przenikliwych
łez wody
wyrażaliśmy dziękując światu,
niewinni trudów życia
nieświadomi - czyści.

***


POI

chiudere gli occhi 
cadere giù - dio della dimenticanza,
sopravvivere noi,
lontano dal sogno.

*

POTEM

zamknąć oczy
spaść w dół — w boże zapomnienie,
przetrwać
daleko od snu.


***

FOTOGRAFIA 

Fotografia 
che passa e va,
si ferma per 
contagiare
penetrare
trafiggere
momenti di vita
in un secondo eterno,
fotogrammi sono,
istanti di paradiso 

*


ZDJĘCIE 

Zdjęcie,
które przemija i płynie dalej,
zatrzymuje się, by
zarazić
przeniknąć
przeszyć
chwile życia
w wiecznej sekundzie,
to kadry,
rajskie chwile

***



UBRIACATEVI

Ubriacatevi
- di ruggine e furore
stille d'avversione
contrario dileggio
- profano malanimo penetrante
e mute lacrime,
silenzio fra la gente.

Ma di deflagrante sorriso
- Bacco irriverente
sfinitezza di bacio
e sterminata bellezza
- salmodiare alla luna
corolla di meraviglia
urgenza di gatti in amore
- di lucida follia.

Arrendetevi
sprofondatevi.
Ammaliatevi

di cadenti stelle


  (dalla silloge  "Deflagrante sorriso" Vitale Edizioni, Sanremo 2025)

*


UPIJCIE SIĘ

Upijcie się
- rdzą i furią
kroplami niechęci
przeciwstawną kpiną
- bluźnierczą, przenikliwą złośliwością
i cichymi łzami,
ciszą wśród ludzi.

Lecz w wybuchającym uśmiechu
- bezczelnym Bachusie
wyczerpującym pocałunku
i bezgranicznym pięknie
- w śpiewie do księżyca
koronie zachwytu
potrzebie zakochanych kotów
- w jasnym szaleństwie

Zatopcie się 
poddajcie się mu
Bądźcie oczarowani

spadającymi gwiazdami

(Wiersz ze zbioru "Wybuchający uśmiech”, Vitale Edizioni, Sanremo 2025)



****

Mara Limonta 

Commenti