Focus / Fokus: Tra il corpo e la sua rappresentazione contemporanea - Annachiara Marangoni, poesie scelte dalla silloge "Seta e PON PON" / Pomiędzy ciałem i jego współczesną reprezentacją, Annachiara Marangoni wiersze z cyklu "Jedwab i PON PON "

Nota wprowadzająca i przekład na język polski Izabella Teresa Kostka 
Introduzione e traduzione in lingua polacca Izabella Teresa Kostka.
***

Il Realismo Terminale è uno dei movimenti più interessanti, ma allo stesso tempo spesso oggetto di accese polemiche, della poesia contemporanea italiana. Fondato da Guido Oldani, questo orientamento è emerso ufficialmente come corrente artistica riconosciuta con la firma e la pubblicazione del Manifesto del Realismo Terminale, presentato nel 2014 al Salone del Libro di Torino dallo stesso M° Guido Oldani, insieme al prof. Giuseppe Langella ed Elena Salibra. Il movimento descrive la realtà contemporanea come una particolare “pandemia abitativa" e un vero "accatastamento dei popoli”, nei quali l’uomo vive nelle megalopoli, utilizzando la cosiddetta "similitudine rovesciata" per rappresentare un’esistenza subordinata agli oggetti, alla tecnologia e a un progresso sempre più accelerato. L’essere umano non è più soggetto, ma diventa un supplemento, sottomesso alla supremazia delle cose, e la vita stessa diventa, in un certo senso, un processo privato della sua naturalezza. Il linguaggio letterario, e di conseguenza la poesia stessa, perde il riferimento alla natura e utilizza immagini tratte dalla vita delle agglomerazioni urbane, da vari ambiti della tecnica, da strumenti di uso quotidiano e così via. A tutto questo si aggiunge spesso una certa dose di ironia, che fa sì che i testi nello stile del Realismo Terminale possano allo stesso tempo irritare e strappare un sorriso, richiamando alla riflessione e a una profonda considerazione sul percorso che la nostra società sta intraprendendo.
          Una delle principali poetesse, nonché animatrice di questo movimento, è l’eccezionalmente talentuosa e attiva partecipante alla vita culturale Annachiara Marangoni, la cui produzione poetica è già apparsa sulle pagine di numerose riviste letterarie straniere, comprese anche quelle polacche. Le poesie di Marangoni tratte dal ciclo "Seta e pon pon", scritte con una chiave stilistica e lessico  appartenente alla corrente del Realismo Terminale, ruotano tutte attorno al corpo, alla moda, agli oggetti e ai simboli che li circondano e, usando le similitudini rovesciate, parlano di identità, desiderio, trasformazione nonché della  percezione di sé. Il corpo stesso va percepito come linguaggio, l’abito come mezzo e la moda come teatro della condizione umana. Le liriche attraversano il mondo della moda come se fosse una città simbolica fatta di corpi, tessuti, vetrine, accessori e numerose passerelle. Eppure, sotto la superficie scintillante dei nomi e degli oggetti (la Birkin, i tacchi, i défilé) si scopre qualcosa di molto più profondo cioè il rapporto tra il corpo e la sua rappresentazione contemporanea. L’abito diventa un medium, un tramite tra ciò che siamo e ciò che mostriamo. Indossare significa trasformarsi, assumere ruoli e inventare identità. In questo caleidoscopio di immagini, a volte ironiche, a volte visionarie, la moda non è solo estetica ma linguaggio sociale, rituale contemporaneo, spazio parallelo in cui desiderio, potere e immaginazione si intrecciano a volontà. Le figure che abitano questi versi (modelle, corpi, oggetti di lusso), compongono una piccola mitologia del nostro presente basato, spesso, sulle apparenze. La passerella diventa paesaggio mentale, e l’abito è al tempo stesso maschera e rivelazione della nostra stessa identità. Queste poesie invitano il lettore a scavare oltre la superficie, là dove la stoffa incontra la pelle e l’immagine incontra l’umano. 

Izabella Teresa Kostka, marzo 2026

*


      Realizm Terminalny to jeden z najbardziej interesujących, a zarazem budzących często zażarte polemiki, kierunków we włoskiej poezji współczesnej. Stworzony przez Guido Oldaniego nurt, oficjalnie zaistniał jako uznany prąd artystyczny w podpisanym i opublikowanym Manifeście Realizmu Terminalnego, który został zaprezentowany w 2014 roku na Salonie Książki w Turynie przez samego Guido Oldaniego, wraz z prof. Giuseppe Langellą i Eleną Salibrą. Ruch ten opisuje współczesną rzeczywistość jako specyficzną "pandemię mieszkaniową” oraz "nawarstwienie się narodów", tj. sytuację, w której człowiek żyje w megalopoliach, posługując się tzw. "similitudine rovesciata / odwróconym porównaniem", aby przedstawić egzystencję podporządkowaną przedmiotom, technologii i rozpędzonemu postępowi. Człowiek nie jest już podmiotem, lecz dodatkiem i poddany jest supremacji rzeczy materialnych, a samo życie staje się, w pewnym sensie, procesem pozbawionym naturalności. Język literacki, a zarazem sama poezja, traci odwołanie do natury i posługuje się obrazami zaczerpniętymi z życia aglomeracji miejskich, różnych dziedzin techniki, przyrządów codziennego użytku itd. Do tego wszystkiego dochodzi często pewna dawka ironii, która stwarza, że teksty w stylu RT potrafią zarówno rozdrażnić, jak i pobudzić do uśmiechu, przywołać do refleksji i głębokiego zastanowienia się nad drogą, którą podąża nasze społeczeństwo. 
       Jedną z czołowych poetek, a zarazem animatorek tego ruchu, jest wyjątkowo utalentowana i aktywna uczestniczka życia kulturalnego Annachiara Marangoni, której twórczość poetycka gościła już na łamach wielu zagranicznych, w tym także polskich czasopism literackich. Wiersze Marangoni zaczerpnięte z cyklu „Seta e pon pon / Jedwab i pon pon”, napisane przy użyciu klucza leksykalnego i stylistycznego należącego do nurtu Realizmu Terminalnego, obracają się wokół ciała, mody, przedmiotów i symboli, które je otaczają. Posługując się typowymi dla RT odwróconymi porównaniami, mówią o tożsamości, pragnieniu, przemianie, a także o postrzeganiu samego siebie. Samo ciało należy tu postrzegać jako język, strój jako środek wyrazu, a modę jako teatr ludzkiej egzystencji. Liryki przemierzają świat mody tak, jakby był on symbolicznym miastem złożonym z ciał, tkanin, witryn, dodatków i licznych wybiegów. A jednak pod błyszczącą powierzchnią nazw i przedmiotów (torebka Birkin, wysokie obcasy, pokazy mody) odkrywa się coś znacznie głębszego:  relację między ciałem a jego współczesną reprezentacją. Strój staje się medium, swoistym pomostem między tym, kim jesteśmy, a tym, co pokazujemy. Ubieranie się oznacza przemianę, przyjmowanie ról i tworzenie tożsamości. W tym kalejdoskopie obrazów, czasem ironicznych, czasem wizjonerskich, moda nie jest wyłącznie estetyką, lecz także prawdziwym językiem społecznym, współczesnym rytuałem i równoległą przestrzenią, w której pragnienie, władza i wyobraźnia splatają się ze sobą. Postacie zamieszkujące te wersy (modelki, ciała, luksusowe przedmioty) tworzą małą mitologię naszej współczesności, często opartą na pozorach. Wybieg staje się krajobrazem mentalnym, a ubiór jest zarazem maską i objawieniem naszej własnej tożsamości. Wiersze te zapraszają czytelnika, by zajrzał głębiej tam, gdzie tkanina jednoczy się ze skórą, a obraz spotyka się z człowiekiem.

Izabella Teresa Kostka, marzec 2026

***
SETA E PON-PON
Marzo 2026

*

JEDWAB I PON PON
Marzec 2026


***

NOI CANI 

Corpi come vestiti di Sheine
ammucchiati sui carrelli,
dormono sopra i propri gigli.
Finite le campane
risuonano aerei.
Noi cani li sentiamo da lontano
mentre tutti fanno altro.

*

MY, PSY

Ciała jak ciuchy z Shein
ułożone na wózkach,
śpią na swoich liliach.
Kiedy dzwony milkną,
rozbrzmiewają dźwięki samolotów.
My, psy, słyszymy je z daleka,
gdy wszyscy inni robią coś innego.


***


IL MEDIUM

Piacere, sono il corpo
mi sorride curioso
subito sbottano fuochi tra noi,
conti tutti i miei tatuaggi
e io ti lecco i baffi.
I nostri dress? pura lava,
svelano nascondigli, come armadi nostri.
La notte diventa segreti da conversazione.
L’abito è il medium.

*
MEDIUM

Miło mi cię poznać, jestem ciałem
uśmiechasz się do mnie ciekawie
i natychmiast między nami się iskrzy, 
liczysz wszystkie moje tatuaże
a ja liżę cię po twarzy.
Nasze ubrania? Czysta lawa,
odsłaniają ukryte miejsca, jak nasze szafy.
Noc staje się sekretem w rozmowie.
Odzież jest medium.


***
SETA E PON PON

Le capitali della moda, 
strizzate da cerniere e guanti di buon pellame,
emettono pregiati manichini umani.
Tra un sublime cocktail
e una sfilata, si appiccicano sugli specchi
dei sorrisi nuovamente retrò.
Ci sentiamo seta e pon-pon.

*

JEDWAB I POMPONY

Stolice mody,
ściśnięte zamkami błyskawicznymi i eleganckimi skórzanymi rękawiczkami,
wytwarzają wykwintne ludzkie manekiny.
Pomiędzy szykownym koktajlem
a pokazem mody, w lustrach odbijają się uśmiechy w stylu retro. 
Czujemy się jak jedwab i pompony.


***

L'ABITO DEL MONACO 

L’intelligenza, sposata con il senso,
è un sacco di iuta verde muschio.
Se lo metto divento miss pianeta,
e i denti mi fanno da corona.
I piedi come pale eoliche, sono reattori,
salgo i sette cieli, 
lieve, benedico gli infiniti défilé.

*

HABIT MNICHA

Inteligencja, połączona ze zmysłem,
to worek jutowy w kolorze mchu.
Jeśli go założę, zostanę Miss Planety,
a zęby staną się moją koroną.
Me stopy, niczym turbiny wiatrowe, są reaktorami,
wstępuję do siedmiu niebios,
lekko, błogosławię nieskończone pokazy mody.



***


LA BIRKIN

Il mio braccio gode come un matto
se li sotto penzola la Birkin.
La borsa mi fa donna
e tutto si trasforma.
I rospi diventano eroi,
i coccodrilli subito cinture.
La strozzo dentro ad un Labubu,
che vita da sirena…

*

BIRKIN

Moja ręka cieszy się jak szalona
gdy pod nią zwisa Birkin. 
Ta torba czyni mnie kobietą
i wszystko się zmienia.
Ropuchy stają się bohaterami,
a krokodyle natychmiast paskami.
Duszę ją w Labubu,
co za życie syreny...


***

DÉFILÉ

Le modelle sono il popolo dei magri.
I piedi, l’uno avanti all’altro,
scrivono una linea immaginaria
che nuota nell’aria a mezzo cielo.
I volti, tavolozza di colori,
sognano con le mani in tasca.


*

POKAZ MODY

Modelki to szczupłe osoby.
Ich stopy, jedna przed drugą,
kreślą wyimaginowaną linię,
dryfującą w powietrzu, w połowie nieba.
Ich twarze, paleta barw,
marzą z rękoma w kieszeniach.






***


SPACCO E BORSALINO

Sopra un dodici di tacco
con lo spacco alto e un borsalino in testa,
la vetrina è la mia storia.
Poso bene anche quando mento 
e la coscienza è più di un panno sporco
poi si lava come gli altri capi,
lei ci sta. Niente si vedrà.

*

ROZCIĘCIE I BORSALINO

Na dwunastocentymetrowym obcasie
z wysokim rozcięciem i kapeluszem borsalino,
witryna sklepowa jest moją historią.
Pozuję dobrze, nawet gdy kłamię,
a moje sumienie to coś więcej niż brudna szmata,
potem prana jak inne ubrania. Nic nie będzie widać.


***

ANTROPOLOGIA DELL'ABITO

L’abito è un corpo senza un corpo,
si aggrappa alla pelle come un neo
disegnandoci la costellazione.
E noi, lanciati nelle mode,
come tanti attaccapanni,
portiamo in giro i nostri oggetti.
Siamo simpatiche vetrine,
cerimonie senza liturgia.


*


ANTROPOLOGIA UBIORU

Ubiór to ciało bez ciała,
przylega do skóry jak pieprzyk,
rysując na niej konstelację.
A my, uwikłani w modę,
jak wieszaki na ubrania,
nosimy ze sobą nasze przedmioty.
Jesteśmy uroczymi sklepowymi witrynami,
ceremoniami bez liturgii.


***



PRET A PORTER


La bellezza si rifugia dentro al cranio
ma lo stile lo portiamo noi nel fare,
i vestiti sono colpi a salve di pistola
la classe è un guanto di velluto
e una parola in meno nella bocca.


*

PRET-A-PORTER

Piękno kryje się w czaszce,
ale styl wnosimy działaniem,
ubrania to puste strzały z pistoletu,
klasa to aksamitna rękawiczka
i jedno słowo mniej na ustach.

***

Annachiara Marangoni, foto dell'autrice, pagina Facebook 

Commenti